Maxi płaszcz z sheiniside, który ma każda blogerka!
Pierwsze mrozy przywitałam jak należy – w gronie przyjaciół, na świątecznym spotkaniu w warszawskiej Galerii Mokotów. Razem z Kokorinoo i PaniAga rozkoszowałyśmy się smakiem szarlotki z cynamonem, spotkałyśmy Świętego Mikołaja, zaspokajając moje zdjęciowe kaprysy biegałyśmy po zamarzniętej trawie w poszukiwaniu idealnego kadru dla perfekcyjnie białej choinki, a na koniec plotkowałyśmy przy pysznej toffee nut latte. Nic nie smakuje lepiej, niż ulubiona kawa w czerwonym kubku, na który czekało się cały rok. A moje dziewczyny ogrzewają paskudną zimę lepiej niż niejeden wełniany płaszcz! Nie mogło być lepiej!
zdjęcia: PaniAga
płaszcz/longline coat – Sheinside (tutaj/here)
sweter/sweater – Oasap (tutaj/here)
spodnie/high waisted pants – Frontrowshop (tutaj/here)
torba/bag – Choies (tutaj/here)
zegarek/watch – Daniel Wellington
botki/boots – Renee
sminka/lipstick – Avon Matte Crimson (tutaj zdjęcie opakowania)