Podstawowe informacje o Bali
Mieszkam na Bali od siedmiu lat, więc przez większość z tych rzeczy przechodziłam wielokrotnie, czasem po kilka razy w roku. Zebrałam tu wszystko, co trzeba wiedzieć i załatwić przed wylotem, w kolejności, w jakiej się o tym myśli.
Jedna rzecz zmieniła się na tyle, że warto zacząć od niej: od kwietnia 2022 roku Polacy nie wjeżdżają już na Bali bez wizy. Jeśli czytasz gdzieś, że można 30 dni bezwizowo, to informacja sprzed tej zmiany.
Na jakim kontynencie leży Bali?
Bali leży w Azji, a dokładniej w Azji Południowo-Wschodniej. To wyspa w Indonezji, na Oceanie Indyjskim, tuż na wschód od Jawy i na zachód od Lomboku, praktycznie na linii równika, jakieś 8 stopni na południe od niego.
Indonezja to największy archipelag świata, ponad 17 000 wysp. Bali jest jedną z mniejszych, ale najbardziej znaną. Dla skali: cała wyspa ma około 5 800 km kwadratowych, czyli mniej więcej tyle, co województwo opolskie. Przejechanie jej z południa na północ zajmuje kilka godzin, choć w praktyce zawsze dłużej, niż pokazuje mapa.
Wiza: e-VOA, czyli robisz to sama w kilka minut
To najprzyjemniejsza zmiana ostatnich lat. Wizę wyrabiasz online, zajmuje to dosłownie kilka minut, a dokument przychodzi na maila. Kiedyś kolejka do okienka imigracyjnego w Denpasar potrafiła zjeść godzinę po kilkunastu godzinach lotu. Dziś, z wizą wyrobioną wcześniej, podchodzisz do stanowiska samoobsługowego i masz to z głowy w kilka minut.
- Rodzaj: e-VOA, czyli elektroniczna wiza po przylocie.
- Cena: 500 000 IDR, czyli około 105 zł.
- Ważność: 30 dni, z możliwością przedłużenia o kolejne 30 już na miejscu.
Korzystaj wyłącznie z oficjalnej strony
To jest najważniejsze zdanie w całym wpisie. Wizę wyrabiaj tylko tutaj:
evisa.imigrasi.go.id, oficjalny portal indonezyjskiej imigracji. Działa też bliźniaczy adres molina.imigrasi.go.id.
W wynikach wyszukiwania roi się od oszustw. Strony wyglądające jak rządowe, z podobnymi adresami i tym samym godłem, biorą dwa albo trzy razy więcej za to samo, a w gorszym wariancie nie załatwiają niczego i zostajesz z podanymi danymi karty. Część z nich kupuje reklamy, więc bywają wyżej niż strona prawdziwa.
Zasada jest prosta: adres musi kończyć się na imigrasi.go.id. Jeśli kończy się inaczej, zamknij kartę, nawet jeśli wszystko dookoła wygląda urzędowo. Opłata wynosi 500 000 IDR i ani rupii więcej. Każda wyższa kwota oznacza, że jesteś na złej stronie.
Do tego dochodzi All Indonesia Arrival Card, czyli formularz przylotowy. Wypełniasz go najwcześniej 72 godziny przed lotem i dostajesz kod QR, który pokazujesz przy kontroli. To formalność, ale bez niej się nie przejdzie, więc lepiej zrobić to spokojnie w domu niż na lotnisku.
Opłata turystyczna, czyli Bali Levy
Poza wizą Bali pobiera własną opłatę turystyczną w wysokości 150 000 IDR, czyli około 31.50 zł. Płaci się ją raz na pobyt, od osoby, i jest to sprawa zupełnie osobna od wizy.
Załatwienie tego zajmuje trzy minuty i zdecydowanie lepiej zrobić to przed wylotem, bo na lotnisku w Denpasar ustawia się do tego kolejka.
- Gdzie: oficjalna strona lovebali.baliprov.go.id albo aplikacja Love Bali.
- Co podajesz: imię i nazwisko, numer paszportu, e-mail, kraj i datę przylotu.
- Czym płacisz: kartą, przelewem albo lokalnym QRIS.
- Co dostajesz: kod QR na maila. Zapisz go w telefonie, najlepiej zrzutem ekranu, bo zasięg na lotnisku bywa kiepski.
Tu też obowiązuje zasada z wizy: adres musi kończyć się na baliprov.go.id. Stron udających oficjalne jest sporo i biorą prowizję za coś, co zrobisz sama w trzy minuty. Jeśli strona nie chce się otworzyć, wyłącz VPN i blokowanie reklam. Gdyby płatność online w ogóle nie przeszła, opłatę przyjmuje też stanowisko banku BRI w hali przylotów w Denpasar.
Jak to wygląda naprawdę
Powiem szczerze, bo nie lubię straszenia: co do zasady nikt tego nie sprawdza na lotnisku. Odkąd tę opłatę wprowadzono, widziałam kontrolę raz, w porcie na Nusa Penidzie. Rzadko bywam w miejscach ściśle turystycznych, więc możliwe, że tam kontrolują częściej.
Ważne rozróżnienie: brak opłaty nie wpływa na kontrolę graniczną. Przez odprawę migracyjną przejdziesz bez niej i nikt Cię nie zatrzyma.
Problem może się pojawić gdzie indziej, przy wejściu do niektórych atrakcji turystycznych. I to jest praktyczny powód, żeby po prostu zapłacić: za 31.50 zł kupujesz sobie pewność, że nie zawrócą Cię spod bramy miejsca, na które jechałaś godzinę.
Waluta i płacenie
- Waluta: rupia indonezyjska, w skrócie IDR.
- Przelicznik: najprościej zapamiętać, że 1 milion rupii to około 210 zł. Ceny liczy się tu w setkach tysięcy i pierwszego dnia to myli, potem wchodzi w krew.
- Gotówka: koniecznie miej drobne. Na targu, w warungu i w mniejszych miejscowościach karta nie pomoże, a wydanie reszty z dużego banknotu bywa problemem.
- Karty: działają w hotelach, większych restauracjach i sklepach, ale czasem z dopłatą doliczaną do rachunku.
- Bankomaty: łatwo dostępne w Ubud, Seminyaku czy Kucie. Mają limity wypłat i własne prowizje, więc jedna większa wypłata wychodzi taniej niż pięć małych.
Wszystkie kwoty przeliczam po kursie z 23 sierpnia 2026, czyli 1 milion rupii za 210 zł. Rupia bywa zmienna, więc traktuj złotówki jako orientacyjne, a rupie jako właściwą cenę.
Internet i telefon
Karty eSIM działają i są wygodne, ale polecam zwykłą kartę SIM od Telkomselu. Ma najlepszy zasięg na wyspie i to widać dokładnie wtedy, kiedy zależy najbardziej: poza głównymi miejscowościami, w drodze na wodospad albo w górach. Pakiety gigabajtów są tanie i w zupełności wystarczają.
Język
- Urzędowy: bahasa indonesia, w całej Indonezji.
- Lokalny: balijski, używany na co dzień i w ceremoniach.
- Angielski: powszechny w hotelach, restauracjach i przy atrakcjach. W turystycznej części wyspy dogadasz się bez problemu.
Religia
Bali wyróżnia się na tle całej Indonezji, bo dominuje tu hinduizm balijski, podczas gdy reszta kraju jest w większości muzułmańska. To nie jest szczegół z encyklopedii, tylko coś, co widać każdego dnia: ofiary składane przed sklepami rano, ceremonie zamykające drogi i procesje, na które po prostu się czeka.
Strefa czasowa
Bali leży w strefie WITA, czyli UTC+8. Względem Polski jest 6 godzin do przodu latem i 7 zimą. Przy locie na wschód aklimatyzacja bywa cięższa, więc pierwszy dzień lepiej zaplanować lekko.
Ruch drogowy
Obowiązuje ruch lewostronny. Najpopularniejszym sposobem poruszania się jest skuter, a zaraz za nim samochód z kierowcą, który na cały dzień kosztuje mniej, niż się spodziewasz. Do prowadzenia skutera potrzebne jest prawo jazdy odpowiedniej kategorii i międzynarodowe, a policja to sprawdza.
Prąd i gniazdka
Gniazdka są takie same jak w Polsce, typ C i F, napięcie 220 V. Przejściówka nie jest potrzebna, co odróżnia Bali od większości kierunków w tej części świata.
Ubezpieczenie
Wykup je przed wylotem i sprawdź, czy obejmuje jazdę skuterem, bo wiele polis tego nie robi, a to najczęstsza przyczyna wypadków wśród turystów. Prywatna opieka medyczna na Bali jest dobra, ale płatna z góry i potrafi kosztować.
Jeśli chcesz mieć całą resztę poukładaną, bez szukania po dwudziestu wpisach, 210 miejsc, 218 restauracji i 118 noclegów sprawdzonych osobiście zebrałam w przewodniku po Bali.
Najczęstsze pytania
Na jakim kontynencie leży Bali?
Bali leży w Azji Południowo-Wschodniej. To jedna z kilkunastu tysięcy wysp Indonezji, między Jawą a Lombokiem. Z Polski nie ma lotów bezpośrednich, podróż z przesiadką trwa od 17 godzin.
Czy na Bali potrzebna jest wiza?
Tak. Wizę e-VOA wyrabia się przed wylotem na oficjalnej stronie evisa.imigrasi.go.id, kosztuje 500 tys. IDR, czyli około 105 zł. W wyszukiwarce łatwo trafić na pośredników, którzy biorą dwa razy tyle za to samo.
Jaka waluta obowiązuje na Bali?
Rupia indonezyjska (IDR). Milion rupii to przy obecnym kursie około 210 zł. Kartą zapłacisz w większych miejscach, ale gotówka jest niezbędna na targach, przy wstępach i w warungach.
Czy trzeba płacić opłatę turystyczną?
Tak, Bali Levy wynosi 150 tys. IDR od osoby i płaci się ją online przed przylotem lub na lotnisku. Kontrole bywają wyrywkowe, ale mandat kosztuje więcej niż spokój.