Prawdopodobnie najlepsze śniadanie, jakie możesz zjeść jutro. A zrobić już dzisiaj. I spać dłużej.

Sierpień 20, 2015 11 komentarzy

Jakiś czas temu, prawdopodobnie w okolicach grudnia, postanowiłam zrezygnować z pieczywa. Wiecie, jeść zdrowiej, zero białych bułek, ewentualnie razowe, pić więcej wody, bla, bla bla. Może było to w okolicach stycznia, w końcu postanowienia noworoczne muszą być. To był okres, kiedy szczerze nienawidziłam zdrowego żarcia i gardziłam owsianką. Owsianka jest dla koni. Ale…

Ciocia Modna Komoda, zawsze służąca dobrą radą, o każdej porze dnia i nocy, przypadkowo prawdopodobnie podsunęła mi przepis mojego życia. Pokazała na instagramie owsiankę nocną przepisu Szusz, którą zrobiła prawdopodobnie tylko po to, żeby ładnie wyglądała na zdjęciu. Ja wzięłam sobie ją do serca, przerobiłam po swojemu i wsuwam na śniadanie po dziś dzień. Miałam Wam zrobić post z 10 śniadaniami bez użycia pieczywa, ale jak już coś polubię, mogę to jeść na okrągło i nigdy mi się nie znudzi (jadłam na śniadanie płatki Nesquik z mlekiem przez 10 lat). Tak więc wybaczcie, ale zostawiam Was z mega prostym i pysznym śniadaniem. Spróbujcie, nawet jeśli nie lubicie owsianki, ja się przekonałam!

DSC_0003Powyższe zdjęcie doskonale obrazuje powód, dla którego organizuję właśnie GIGANTYCZNĄ WYPRZEDAŻ i zbieram na nowy aparat.

Ale do rzeczy. Wsypujesz do miseczki płatki owsiane i trochę otrębów, na oko, jakie lubisz. A jak nie lubisz, to jakie wpadną Ci w ręce. Zalewasz zimnym mlekiem, tak około 2 cm nad poziom płatków. Dodajesz łyżeczkę masła orzechowego (ja dodaję dwie, bo mniej czuć owsiankowość). Może być też miód, jeśli lubisz. Mieszasz cierpliwie, aż się rozpuści. Breja powinna mieć półstałą, raczej rzadką konsystencję. Na wierzchu układasz pokrojonego banana, który w zasadzie jest elementem obowiązkowym bo to od dostarczy Ci znaczną część energii z rana. Po takim posiłku jestem syta aż do obiadu (15/16) i nie mam potrzeby podjadania. Poza bananami wrzucasz inne owoce sezonowe bądź suszone, co tylko lubisz. U mnie najczęściej ląduje suszona żurawina (głównie w zimie), wiórki kokosowe, migdały, borówki, truskawki, maliny, a na zdjęciu widzicie też gruszkę. Przygotowanie zajmuje 5 minut. Po zakończonym manewrze należy miseczkę przykryć talerzykiem i wstawić do lodówki. Rano wyjąć i spożyć. Nie ma wymówek, śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia i trzeba je zaliczyć. Jeśli serio nie masz czasu, zrób tę owsiankę w pojemniku na wynos i zjedz po drodze. Proste, nie? Kto spróbuje?

A może podpowiecie mi swoje sposoby na owsiankę?