7 dramatów, które zrozumie tylko posiadaczka długich włosów

Maj 4, 2015 48 komentarzy

Ostatnio ciągle narzekam na moje włosy. Prawie nigdy nie jestem zadowolona ze zdjęć, bo zawsze są jakieś takie… smętne. Oklapnięte. Przylizane jakby w nocy przytrafiła mi się ta historia. Coraz częściej myślę o cięciu, chociaż nie wiem czy umiałabym się ich pozbyć. W końcu są częścią mnie 😉 Jakieś pomysły? Póki co, same „przeciw”!

1. Czesanie włosów to generalnie neverending story. Kiedy skończysz czesać drugą połowę, pierwsza już zdąży się poplątać. Możesz być tego więcej niż pewna. Przy lekko rozdwojonych końcówkach dramat urasta do potęgi absurdu, tangle teezer wysiada i rzuca pracę bez zachowania terminu wypowiedzenia. Chciałabym mieć małpkę, która cały dzień czesałaby mi włosy. A w wolnych chwilach grała na tamburynie.

ootd podarte jeansy pudrowa ramoneska

[kurtka/jacket – Sheinside, spodnie/jeans – Romwe, trampki/sneakers – Converse]

2. Za fryzjera płacisz 4 razy więcej, niż koleżanka krótko ścięta. Nie ważne, że obcinacie dokładnie takie samo pół centymetra rozdwojonych końcówek. Fryzjer ma 4 razy więcej roboty z ogarnięciem, z którego końca ma ścinać.

7 wad długich włosów powody dla których warto obciąć włosy

3. Nigdy nie wolno Ci zapomnieć o związaniu kłaków przed poranną toaletą. Nigdy. Chyba, że lubisz mieć we włosach nie tylko wiatr, ale i pastę do zębów, tusz do rzęs i resztki tapety. Lubisz? Ja uwielbiam! Dodatkowy atut: zawsze widać co dziś jadłam.

4. Kiedy wsiadam do samochodu, prawie na 100% przytrzasnę sobie włosy drzwiami. Najprawdopodobniej w dodatku zauważę to dopiero gdy ruszymy i podejmę desperacką próbę uwolnienia się ze szponów Seata przy prędkości milion na godzinę. Ile z Was, moje drogie czytelniczki osiągnęły mój level? Nie da się tego uniknąć, czas przesiąść się do limuzyny (albo autobusu…)!

sheinside powder jacket pastel kurtka różowa pudrowa sheinside

5. Długie włosy nigdy, przenigdy nie mieszczą się w kadrze, kiedy robisz selfie. Skutkuje to frustracją i zapchanym ajfonem, bo gdzieś trzeba zmagazynować te sto pięćdziesiąt ujęć, na których twarz wygląda bosko, ale nie nadają się do publikacji, bo kłacze się nie załapały. Ot, życie blogerki. Trzeba było skorzystać z rady murzyna pod krzywą wieżą i kupić sobie selfi mejker, the best prajs maj frend.

6. Kiedy myślisz, że wyglądasz tak, a w rzeczywistości jest niestety tak (po dwugodzinnej stylizacji awansujesz na TAK). To też jest dramat. Jeśli natomiast kiedyś dojdziesz do tego lub tego stopnia, znaczy, że wyglądasz po prostu jak człowiek pierwotny. Oddaj te włosy na rzecz chorych dzieci, czy coś…

daniel wellington kod rabatowy

[zegarek: Daniel Wellington. Specjalnie dla Was został przedłużony mój kod rabatowy, więc możecie zamawiać z 15% zniżką na hasło „marie_antoinette”!]

 

7. Miało być 7, bo to szczęśliwa liczba. Ale może sami dopiszecie siódmy dramat? Czekam na Wasze propozycje!

 

*W razie gdyby oprócz moich czytelników, znalazł się tu przypadkowo jakiś wredny troll, informuję, że jest to tekst autoironiczny. Sprawdź w słowniku co to znaczy. Jeśli nadal nie rozumiesz, wyjdź.