Muffinki z Nutellą – pomysł na Walentynki

Luty 6, 2014 26 komentarzy

Ten, kto dłużej śledzi mojego bloga, wie, że kura domowa byłaby ze mnie beznadziejna. Nienawidzę gotować, a moim daniem popisowym jest herbata. Pieczenie to jednak zupełnie inna bajka. Uwielbiam próbować nowych przepisów (oczywiście tych mega prostych) i patrzeć, jak efektami zajadają się moi bliscy. 
Dzisiaj, po małym researchu w kuchni, zdecydowałam się na muffinki z Nutellą. Myślę, że mogą doskonale sprawdzić się w roli słodkiej, walentynkowej niespodzianki, ale polecam je również jako pyszny deser na co dzień. Każdy, absolutnie każdy, może je upiec sam w domu, czego dowodem jest to, że mnie się udało. Przepis znalazłam gdzieś w Internecie (więc nie będzie to nic super odkrywczego) i trochę zmodyfikowałam. No to zaczynamy!

Co będzie potrzebne?
150g masła
pół szklanki cukru (jeśli wolisz, może być brązowy)
1,5 szklanki mąki (najlepiej pszennej)
3 jajka
łyżeczka aromatu waniliowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
mikser, miska, orzechy siekane (ale niekoniecznie), Nutella!
papierki do pieczenia muffinek oraz gumowa forma do muffinek (nie jest niezbędna)
Z wyżej wymienionych składników wyszło mi 18 niewielkich muffinek. 
Przed przystąpieniem do działania musimy wyjąć masło z lodówki, żeby nie było twarde. Będziemy je ucierać w misce (może być mikserem, robotem kuchennym lub czym tylko chcecie) aż powstanie gładka masa. Radzę Wam użyć głębszego naczynia niż ja, oszczędzicie sobie sprzątania 😉 Początkowo najpierw masło, potem dodajemy cukier, aromat waniliowy, jajka i na koniec mąkę z proszkiem do pieczenia. Pamiętajcie, ma nie być grudek!


Kiedy ciasto będzie gładziutkie możemy dodać posiekane orzechy laskowe (ja akurat nie miałam) i wymieszać masę na najmniejszych obrotach. 
Formę do muffinek wykładamy papierkami, lub rozkładamy papierowe foremki na blasze. Nic nie szkodzi, jeśli nie macie takiej formy, ale dzięki niej nasze muffinki nie stracą pięknego kształtu, nie „rozleją” się (ja swoją gumową formę kupiłam w Tesco za grosze). Teraz wypełniamy papierki do ponad połowy wysokości. 


Teraz czas na najlepsze! Do każdej babeczki dodajemy Nutelli (według uznania). Możemy robić na nich fantazyjne, czekoladowe wzory, ja zwyczajnie pomieszałam je lekko pałeczką do sushi.


Teraz nasze dzieło wkładamy do piekarnika nagrzanego do około 160 stopni. Może być troszkę więcej, ale przy 200 już się spalą. Swoje muffinki piekłam mniej niż pół godziny (jakieś 27 minut). Po tym czasie nasze babeczki są gotowe! Pamiętajcie, żeby nie jeść ich na gorąco. Smacznego! 🙂