7 powodów, dla których fajnie mieć psa

Wrzesień 28, 2015 4 komentarze

Codziennie rano dzień zaczyna się tak samo. Dostaję małą, włochatą łapką w nos, a czyjś różowy języczek ląduje w moim uchu. Albo w oku, albo przejeżdża mi po zębach. I codziennie dziękuję światu, że mam moją Tosię. Niedawno minęło pół roku od kiedy zostaliśmy jej adopcyjnymi opiekunami. Pamiętajcie, przygarnięte zwierzaki kochają bardziej! Dlaczego warto zastanowić się nad futrzakiem?

Masz psa. Towarzysza życia, który jest Ci dozgonnie wdzięczny za nowe życie, jakim go obdarzyłeś. A pies jest jedynym stworzeniem na świecie, które kocha Ciebie bardziej niż siebie samego. Jego merdający ogonek będzie pierwszym, co zobaczysz rano po przebudzeniu. Zawsze będzie witał Cię w progu i jak nikt inny na świecie ucieszy się z widoku twojej zmęczonej twarzy, gotowy aby ją wylizać. Nie ważne, że wcześniej lizał sobie tyłek.

Zawsze masz z kim wyjść na długi, romantyczny spacer. Nawet kiedy jest 6 rano, pada deszcz i jest 20 stopni mrozu. A także w nocy, o północy drżąc o własne życie. Możesz też nie wychodzić i delektować się domowej produkcji bombą biologiczną na środku perskiego dywanu w salonie. Albo tego blogerskiego, białego, puchatego dywaniku w sypialni. Taki był piękny!

Zawsze masz z kim zjeść obiad. Kolację i śniadanie też. Twój pies nigdy nie pogardzi Twoim kotletem i nie powie, że przesoliłaś zupę. Wszystko co Twoje, będzie mu smakować, no bo Twoje lepsze, tak ładnie pachnie, a on przecież taki głodny… A Ty i tak nie mieścisz się już w ulubione spodnie… Po skończonej uczcie pomoże zaoszczędzić na zmywarce i chętnie wyliże talerze do czysta. Jeszcze tylko przetrzeć ściereczką do sucha i voilà! Muszę Wam się pochwalić, że Tosia ostatnio opatentowała bezbłędną metodę wspinania się na blat kuchenny za pomocą leżaka i stołków barowych. Czeka ją podium!

Podryw na pieska, znany nie od dziś, sprawdza się doskonale! Niezależnie czy jesteś dziewczynką, czy chłopcem, homo czy hetero, zawsze możesz liczyć że tłum wielbicieli Twojego pięknego psa (a wiedz, że każdy psiak jest piękny) zwróci choć na chwilę uwagę na Ciebie. Co prawda możesz jedynie opalać się w blasku zajebistości swojego pupila, ale a nóż coś Ci tam skapnie z talerza jego komplementów.

Pies pomaga walczyć ze stresem. No niby kot też i ogólnie każdy futrzak. Wyobraź sobie taki scenariusz. Wchodzisz zmęczony(a) do domu, po całym dniu ciężkiej tyrki, szef doprowadził Cię do szału, po drodze godzina w korkach, bolą Cię wszystkie mięśnie, nawet te o których istnieniu nie miałeś pojęcia, a tu w domu… ten merdający ogonek. Ten różowy języczek. Ten mokry, zimny nosek. Od razu lepiej, co? W dodatku czytałam, że głaskanie futrzaka obniża ciśnienie krwi (nie wiem, czy to prawda).

Darmowe ogrzewanie. Zbliża się sezon grzewczy, warto ogarnąć sobie termofor! Chyba, że masz psa, to już nie musisz. Pieseł bardzo chętnie zamelduje się w Twoim łóżku i ogrzeje stopy. Dłonie i twarz oczywiście też! Gorzej, że za chwilę będziesz musiał wynosić się z własnego łóżka, bo ilość miejsc jest ograniczona!

A siódme tradycyjnie dopiszcie sami!

Czekamy z Tosią na Wasze propozycje 🙂

DSC_0021