Park Praski

Listopad 4, 2011 65 komentarzy

Od niedzielnego popołudnia minęło już sporo czasu, więc chyba najwyższa pora dodać nową notkę. Skorzystałam z okazji, jaką dał mi dzisiejszy spacer po Parku praskim z panną Karoliną, żeby zrobić kilka zdjęć. Spotkałyśmy prześliczną wiewiórkę, która początkowo chciała się z nami zaprzyjaźnić. Niestety kiedy tylko zobaczyła, że nie mamy dla niej nic dobrego, zmieniła zdanie i poszła szukać szczęścia gdzieś indziej. Park praski, poza wiewiórkami i tysiącem babć/cioć/matek z wózkami nie ma niestety, kompletnie nic do zaoferowania. Chyba, że poszłyśmy w złym kierunku, kierunku ławeczki z żulami wołającymi ‚Oh, księżniczko, jesteś taka piękna!’. Cóż, szłyśmy w stronę słońca, które było niezbędnym elementem do zdjęć. Mam nadzieję, że te słoneczne dni tak szybko się nie skończą, nie wyobrażam sobie pokazywać Wam zdjeć robionych pod ścianą. I nie wyobrażam sobie również spędzania jesiennych weekendów inaczej niż dziś! A co do weekendu, wybiera się ktoś może na Dive into fashion vol.4?


ENG:
I has been quite a long time since the last post, so I think it’s highest time to post a new note. So I have spent this beautiful Friday with Caroline, walking along the Praga park’s lanes and taking photos. We’ve met a beautiful squirrel, ready for making new friends, but unfortunately she resigned on us when she realized we have nothing yummy to give her. Except squirrels the park has nothing to offer. There are lots of mothers with newborns, screaming and crying, and drunk guys admiring our apparel with words like ‚princess, you’re so beautiful’. Well, we were just looking for sunshine, needed for pictures. And I hope those sunny days will last for a long time, cause I can’t even imagine showing you pictures taken in my bedroom with a wall as a background. And I can’t imagine fall weekends spent in any other way but this way!


sweterek/sweater – sh
szorty/shorts – primark
zegarek/watch – vintage
naszyjnik/necklace – vintage