Watermelon & lace

Czerwiec 2, 2013 91 komentarzy
Właśnie dzisiaj, kiedy przydało by mi się trochę spokoju, trochę ciszy na spełnienie swoich codziennych obowiązków (takich na przykład jak napisanie dla Was notki, albo chociaż poczytanie fascynującego prawa materialnego unii europejskiej) wszystko sprzysięgło się przeciwko mnie. Mój tatuś przypomniał sobie inspirujące pieśni ludowe i pragnie podzielić się radością ze wszystkimi sąsiadami. Kocia muzyka nie omija również mnie, mimo hiszpańskich wersji piosenek Shakiry ustawionych na cały regulator (bo nie wiem co lepiej mogłoby go zagłuszyć). Unia Europejska zażenowana schowała się do walizki i sugeruje, że powinnam ją jak najszybciej zabrać na dworzec PKP. Tak więc uciekam do Warszawy, miłej niedzieli!

ENG:
This outfit is so boring for me now, I’ve seen it a milon times before I published this post. Those pictures were made almost amonth ago, but I couldn’t do the post properly. I can’t wait for the anonymus haters saying „you took after another blogger for sure!”. Seriously? I don’t care. Have a nice Sunday!

zdjęcia: A Piece of Anna

bluzka/blouse – Sheinside (tutaj/here)
torba/bag – Zara
spódnica/skirt – Allegro (nie mam już linków)
balerinki/flats – Prima Moda


American National Day Sale at Romwe!
Many amazing products on sale now, you really can’t miss it. Never do regret thingsJ
Time: 06/11/2013 – 06/15/2013