Park Łazienkowski

Październik 15, 2011 37 komentarzy

Dziś leczę moje rany wojenne po wczorajszej imprezie w czekoladzie. Ale warto było 😉 Jestem mądrzejsza o kilka nowych wniosków. Ostatni tydzień dał mi do myślenia i wydaje mi się, że dobrze mi to zrobiło. Dzisiaj prawdopodobnie powtórka z rozrywki. Mój kalendarz zaczyna przypominać moją szafę, niby przepchany, a jednak nie ma w co się ubrać. Czuję, że tempo życia wzrośnie jeszcze bardziej, w porównaniu do ubiegłego roku.
Zdjęcia z Łazienek z panną Karoliną. Troszkę stare, przyznaję się bez bicia.


ENG:
I treat my wounds today after yesterday’s party in chocolate. But it was worth it:) I’m smarter about some new wisdom. Last week gave me food for thought and it seems to me that it was good for me. Today probably replay of entertainment. My calendar starts to look like my wardrobe, like much-too-full, but still nothing to wear. I feel that the speed of life will grow even more, compared to last year.
Pictures from Łazienki park, with Miss Caroline. A bit old, I admit without breaking.


sukienka/dress – h&m
kardigan/cardigan – primark
płaszcz/coat – primark
szpilki/heels – prima moda