Ile nieużywanych kubków trzymasz w swojej kuchni?

Styczeń 31, 2016 13 komentarzy

Przyszło mi przed chwilą do głowy bardzo dziwne porównanie. Wypakowywałam zmywarkę i po chwili okazało się, że nie mam już gdzie wkładać kubków. Od zawsze miałam ich pełno, niektóre pamiętają moje pierwsze mieszkanie na Pradze, a w Lublinie mam nawet takie z wczesnego dzieciństwa. Mam ulubiony kubek do herbaty i nawet kilka takich, z których kawa smakuje zdecydowanie lepiej. Jedne przywiozłam z podróży, inne kupiłam specjalnie „do zdjęć” na instagram. Tak, mówię serio. Inne blogerki z pewnością mnie zrozumieją! W każdym razie po pewnym czasie zrobiło się w mojej kuchni tłoczno, ciasno. Denerwuje mnie brak miejsca na półce i kurz osadzający się na starych kieliszkach. Z niektórych naczyń już nawet nie korzystam, odeszły w zapomnienie, przestały być ulubione. I właśnie dzisiaj nadszedł ten moment. Miałam wielką ochotę je potłuc. Tak jeden po drugim, w drobny mak. Wielka kolekcja mająca wyłącznie sentymentalne znaczenie stała się ciężarem. Odbierały mi przestrzeń i dusiły.

Zastanawiam się, jak straszne jest to co teraz powiem i ciekawa jestem, ile osób źle to zrozumie, ale ostatecznie to mój blog, prawda? Te kubki są jak ludzie w Twoim życiu. Pojawiają się, żeby spełnić jaką rolę, są wsparciem, drogowskazem, są ważni lub są tylko umilaczem czasu, ładnym uzupełnieniem. Ich zaistnienie ma swój cel, każdy z nich coś wnosi do Twojego życia i czegoś Cię uczy i mimo że niektórzy zostaną z Tobą do końca świata, zdecydowanie większa część po spełnieniu swej misji odejdzie w zapomnienie. Będziesz je trzymał z sentymentu na półce. Nie ma w tym nic złego, ot, takie jest życie. Drogi ludzi się rozchodzą i trzeba pozwolić im odejść. Gdzieś tam na nich czeka coś innego i na Ciebie również. Jaki jest sens trzymania kogoś na siłę przy sobie? Bo fajnie było poimprezować na studiach, bo siedziałaś z nią w ławce w liceum? Nadejdzie taki czas, kiedy będziesz chciał pójść dalej, a oni będą Cię hamować. Albo Ty ich. Każdy z nas jest na innym etapie rozwoju, każdy ma inne cele, ambicje i pragnienia. Niektórzy nie mają ich wcale. Trzeba otaczać się ludźmi, którzy Cię inspirują, od których możesz się czegoś nauczyć i ofiarować coś w zamian. Życie jest za krótkie, żeby je zmarnować. Idź do przodu, tam w końcu też coś czeka! Potłucz skorupy, odetnij stare nitki, czy jakkolwiek to nazwiesz. Moim zdaniem to konieczny etap rozwoju. A Twoim?

IMG_4749crepe cafe IMG_4713 FullSizeRenderZdjęcia zrobione w Crepe Cafe, przez Monikę, iphonem 6. Futerko jest z F&F, dostępne na wyprzedaży, więc pospieszcie się!