Gdzie zjeść w Zakopanem – najlepsze rekomendacje

Luty 13, 2019 No Comment

Niedawno (można tak powiedzieć) wróciłam z Zakopanego. To był magiczny czas – prawdziwa śnieżna zima w górach, narty, grzane wino i pyszne jedzenie. Byłam tam pierwszy raz od prawie dziesięciu lat i totalnie się zakochałam! Na pewno wrócę w przyszłym roku. Poczyniłam też pewne odkrycia kulinarne, częściowo (w większości!) dzięki poleceniom moich kochanych czytelników. Prosiliście mnie na instagramie, żebym podzieliła się z Wami listą fajnych miejscówek na dobre jedzenie w Zakopanem. Nie jestem jednak specjalistką, więc chętnie przyjmę więcej Waszych rad w komentarzach! Stwórzmy kompendium wiedzy o dobrym jedzonku razem!

Pssst! Początkowo nie miałam w planach takiego wpisu, przepraszam Was więc za ilość i jakość zdjęć.

Stek Chałupa

Pierwsze miejsce, jakie odwiedziliśmy po przyjeździe do Zakopanego. Zebrało najwięcej rekomendacji w odpowiedziach na Instagramie, więc głodni skierowaliśmy się prosto tam. Kwaśnica i pierogi z bryndzą były na tyle dobre, że wróciliśmy tam jeszcze dwa razy! Dodatkową atrakcją jest góralska muzyka na żywo. Widzieliście moje Insta Stories?

Restauracja znajduje się na Krupówkach i nie jest bardzo droga. Ogólnie ceny w Zakopanem przewyższają te warszawskie, ale da się przeżyć.

Cafe Tygodnik Podhalański

Drugie moje ulubione miejsce w Zakopanem, to kawiarnia Tygodnika Podhalańskiego – kawa z widokiem na Tatry nie ma sobie równych. Taras jest otwarty nawet zimą, a przy dobrej pogodzie można z niego zobaczyć Giewont. Dla mnie natura to zawsze największa atrakcja, więc polecam z całego serca!

STRH

Wyjątkowe i bardzo polecane miejsce, szczególnie na śniadanie. Bardzo ładne, klimatyczne wnętrze z widokiem na Krupówki. Jedzenie bardzo nam tam smakowało, chociaż było to najdroższe śniadanie, jakie zjedliśmy w Zakopanem. Plusem jest też to, że Strych nie jest zatłoczony, co w sumie jest dziwne, skoro każdy poleca. Zjedzcie tam chociaż raz!

Bąkowo Zohylina

Również często polecana przez Was knajpa, w której niestety często czeka się na stolik. Najlepiej zrobić rezerwację. Pyszne jedzenie i góralska muzyka na żywo, szczególnie wieczorami. Polecam grzane wino!

Góralski Browar

Miejsce, które odkryliśmy kompletnie przez przypadek, bo zwyczajnie chcieliśmy zakończyć dzień małym piwkiem, a przed skokami zrobiło się an Krupówkach okropnie tłoczno. Zobaczyliśmy szyld na centrum handlowym i postanowiliśmy spróbować. Miejsce jest nowe, dlatego tak mało znane. Mają przepyszne piwa i nigdy nie widziałam tak pięknych etykiet. Najbardziej smakowało mi oczywiście malinowe!

Góralskie Praliny

To sieć lokali z pysznymi pralinkami. Można je zjeść na miejscu przy uroczych stolikach popijając kawą. W niektórych przynajmniej lokalach można też zjeść śniadanie w dobrej cenie. Najczęściej polecana jest główna siedziba Góralsich Pralin, ale niestety nie wiem, który to punkt!

Cukiernia Samanta

Ta cukiernia znalazła się bardzo wysoko na liście polecanych przez Was miejsc, ale szczerze mówiąc rozczarowałam się lekko. Faktycznie wnętrze ładne, instafriendly, jak mówiliście, ale w środku panował ścisk (już chyba każdy wie, że polecacie to miejsce! :D) a kawa nie była wcale dobra. A ja najbardziej na świecie lubię dobrą kawę.

Lista miejsc, które znalazły się wśród Waszych rekomendacji, ale nie zdążyliśmy do nich pójść:

Mała Szwajcaria (wyglądała pięknie na zdjęciach, ale moim zdaniem bardzo drogie to jedzenie!)

Góralska Tradycja

Javorina

Kasza Nasza (bardzo często polecane, ale my nie lubimy kaszy za bardzo)

Villa Toscana (piękna villa, ale na uboczu i jakoś nie było nam po drodze, poza tym chcieliśmy góralskie jedzonko, a nie włoskie)