Co warto zobaczyć w Tunezji? Relacja z wyjazdu

Maj 18, 2019 No Comment

Czy w Tunezji jest bezpiecznie? Czy warto tam pojechać? Co zobaczyć w Tunezji? Czy to prawda, że to typowe miejsce na wakacje all in? To chyba najczęściej zadawane pytania dotyczące tego kraju. Tegoroczną majówkę spędziłam w Tunezji, gdzie poleciałam wraz z grupą blogerów na zaproszenie biura turystyki tego kraju. Jak wspominam ten wyjazd? Fantastycznie.

Podczas tej podróży skupiliśmy się na południu Tunezji, czyli na pięknych plażach, niesamowitej kuchni, zapierającej dech w piersiach pustyni i nierealnie malowniczych oazach. Biegałam po wydmach, tarzałam się w piaskach Sahary, kąpałam się w wodospadzie i jadłam daktyle z masłem. Przez cały tydzień spotykałam przesympatycznych, gościnnych ludzi, których będę wspominać przez długie lata. Wszędzie czułam się mile widziana i zaopiekowana. Dlatego tym bardziej mi wstyd, że przed wyjazdem miałam wątpliwości spowodowane krzywdzącą opinią o tym kraju, jaka panuje w Polsce. W Tunezji, moi drodzy, jest znacznie bezpieczniej niż w Paryżu.

Djerba

Nasza przygoda zaczęła się na Djerbie, malowniczej wyspie, która jest popularną destynacją wycieczek zorganizowanych. Wakacje w tej części kraju oferuje prawie każde polskie biuro podróży, a z opcją last minute można spędzić tam tydzień all inclusive za 1000 zł. To znacznie mniej, niż zapłacicie nad morzem Bałtyckim. My zatrzymaliśmy się w  hotelu Royal Garden Palace, który mogliście podziwiać razem ze mną na moich Instagram Stories (nadal dostępne do obejrzenia). To był prawdziwy pałac, a jedzenie tam smakowało wszystkim najbardziej na całym wyjeździe. Jeśli więc będziecie kiedyś mieli okazję się tam zatrzymać, rezerwujcie bez wahania!

Djerba oferuje szeroki wybór atrakcji także poza hotelem i chociaż relaks all inclusive. Zachęcam Was bardzo mocno do opuszczenia bram hotelu! Przede wszystkim warto wybrać się do wioski Erriadh – jest to miasto murali zwane Djerbahood. Na Djerbie jest bardzo wiele wiosek, które niezbyt licznie odwiedzane przez turystów stały się zaniedbane i niejako zapomniane. Powstał więc ciekawy projekt, który miał nadać tym okolicom nowe życie. W 2014 roku 150 artystów przybyło do wioski Erriadh którzy z rozpadających się budynków zrobili prawdziwe dzieła sztuki! Murale, które pojawiły się na ścianach i bramach nawiązują do tradycji i historii Tunezji. Bramy i przepiękne drzwi wejściowe okalają kolorowe kwiaty. Wszędzie wokół znajdują się urokliwe knajpki i sklepy z lokalnymi wyrobami jak ceramika czy słomiane torby i kapelusze. Pomiędzy domkami leniwie przechadzają się przyjazne i zadbane kociaki – właśnie taki widok zapamiętam na długo, niesamowicie ciepłe wspomnienie tego miejsca…

djerbahood miasto murali

djerbahood miasto murali tunezja

co zobaczyć w tunezji djerbahood djerba

Warto też wybrać się do Houmt el Souk, gdzie znajduje się między innymi bazar z prawdziwego zdarzenia. Można tam kupić pamiątki – skórzane wyroby w świetnych cenach, słomiane torby i kapelusze, a także przyprawy. Co pozytywnie mnie zaskoczyło w tym miejscu to… sprzedawcy. Zwykle w takich miejscach spodziewasz się, że ludzie będą namolni i będą na siłę próbowali Ci wciskać swoje produkty. Tutaj każdy był szczerze zainteresowani co tu robimy, każdy chciał zaprezentować swój kraj i swoje wyroby (najprawdziwsze lokalne produkty wysokiej jakości, nie mające nic wspólnego z aliexpress) w jak najlepszym świetle. Opowiadali nam o produktach, o kuchni, przyprawach i zwyczajach zupełnie nie naciągając nas na wydatki. Sprzedawcy mówili po francusku, włosku i trochę po angielsku. Byłam pod wrażeniem! Po zakupach koniecznie trzeba usiąść na chwilę w kawiarni i zamówić świeżo wyciskany sok pomarańczowy. Właśnie tam piłam najlepszy sok w swoim życiu. Polecam też spróbować tradycyjnych herbat, na przykład miętowej lub takiej z orzeszkami pinii.

djerba el souk co zobaczyć w tunezji

djerba el souk co zobaczyć w tunezji

Wyspa Różowych Flamingów

Przy okazji pobytu na Djerbie warto też wybrać się na Wyspę Różowych Flamingów, szczególnie jeśli będziecie tam w terminie od listopada do marca, bo właśnie wtedy te wędrowne ptaki tam “stacjonują”. Nie nastawiajcie się jednak na selfie z flamingiem – to bardzo płochliwe zwierzątka i nie lubią kontaktu z człowiekiem, raczej nie dadzą do siebie podejść zbyt blisko. Widoki i piękna plaża są jednak wystarczającym powodem, aby wybrać się tam na jeden dzień plażowania. Można tam dopłynąć lub dojechać autem.

wyspa różowych flamingów co zobaczyć na djerbie

Tozeur i Douz

Chociaż Djerba ma swój niezaprzeczalny urok, nie mogłam się doczekać, aż ruszymy na południe. Na pytanie “co zobaczyć w Tunezji” bez wahania odpowiem zawsze – pustynię! Spacer po piaskach Sahary był moim marzeniem od lat i nie mogłam się już doczekać, aż ruszymy w jej kierunku.

Pierwszym przystankiem było słone jezioro Chott ej Djerid. Niestety woda tam jest tylko zimą, kiedy w Tunezji występują opady deszczu, ale i teraz było tam przepięknie. Dotarliśmy na miejsce o zachodzie słońca, widok robił wrażenie! Co warto zobaczyć w Tunezji?

co warto zobaczyć w tunezji słone jezioro

Celem podróży było Tozeur, miejsce które zostanie w moim serduszku na zawsze, bo tam właśnie poznałam smak daktyli z masłem. Po raz pierwszy zostaliśmy nimi poczęstowani w naszym hotelu – Palm Beach Palace. Nigdy nie przypuszczałam, że takie połączenie może się okazać hitem. Ten region powinien jednak Wam się kojarzyć z Oazami – Chebika i Tamerza to dwie najbardziej znane i właśnie te postanowiliśmy odwiedzić. W Chebice znajduje się znany wodospad, a sama oaza jest malownicza i utrzymana w nienagannym porządku. Localsi sprzedają swoje produkty, ale i dbają o czystość tego miejsca. Udało nam się nawet wykąpać w wodospadzie! Co do Tamerzy – spotkało nas tam małe rozczarowanie, bo miejsce jest naprawdę piękne, jednak wszechobecne plastikowe butelki walające się po piasku stanowią przykry widok. Dbajmy o planetę, bo to co się dzieje z takimi skarbami przyrody mrozi krew w żyłach!

chebika oaza tunezja co zobaczyć w tunezji wodospad

Miasteczko Star Wars było naszym kolejnym przystankiem. To coś, co warto zobaczyć w Tunezji, szczególnie, jeśli jest się fanem Gwiezdnych Wojen. Tam właśnie były kręcone sceny z filmu. Niestety to nie był mój ulubiony punkt programu, ale nawet tam znalazłam coś, co mnie zachwyciło – na miejscu pan wypiekał specjalny chleb w gorącym popiele (zdjęcie paleniska poniżej). Niebo w gębie! Mam nadzieję, że nie muszę Wam przypominać, że kupowanie lokalnych produktów jest znacznie lepszym wydatkiem, niż chińska durnostojka ze sklepu z pamiątkami. Na każdym kroku w Tunezji sprzedawane są też słynne róże pustyni, czyli “kamienie” ukształtowane przez wiatr i piasek Sahary, które możecie zobaczyć na zdjęciu niżej. Świadome wybieranie zakupów na wakacjach wspiera gospodarkę odwiedzanego kraju. Stamtąd ruszyliśmy do Douz, a pustynia była w zasięgu ręki!

miasteczko star wars tunezja chleb z popiołu

Star Wars Tunezja róża pustyni

Star Wars plan zdjęciowy tunezja

tunezja jazda na wielbłądzie douz

W tym regionie największą atrakcją jest oczywiście Sahara. W tych okolicach popularne są wycieczki na wielbłądach oraz jazda quadami po wydmach. Obu tych atrakcji miałam okazję doświadczyć po raz pierwszy w życiu. Było niesamowicie! Zarówno spacer na wielbłądzie jak i prowadzenie quada dostarczyło tyle emocji, że nie mogłam spać w nocy! Niestety właśnie w tym momencie pożegnałam się z aparatem, który okazał się nie-pyłoodporny. A musicie wiedzieć, że piasek na Saharze jest drobniutki i mięciutki jak mąka, wchodzi w każdą szczelinę. Jednak nie tylko quady sprawiły, że nie mogłam spać z emocji… Tej nocy spaliśmy w campingu na pustyni!

camping na pustyni Sahara tunezja

Spełniło się moje największe marzenie. Biegałam po wielkich wydmach, oglądałam zachód słońca na Saharze, bawiłam się mięciutkim piaskiem (chciałam Wam pokazać moją twarz po takim spacerze, ale mój komputer nie chce obsłużyć zdjęć robionych Huaweiem, więc dodałam je tutaj jako drugie w albumie), a na koniec spałam w namiocie na środku pustyni! No prawie na środku, ale nie odbierajcie mi tej radości. To było absolutnie najpiękniejsze przeżycie podczas całego wyjazdu i jeśli tylko będziecie mieć możliwość podczas wakacji w Tunezji wykupić wycieczkę na pustynię – nie wahajcie się ani sekundy, jest warta każdych pieniędzy.

sahara co zobaczyć w tunezji

sahara co zobaczyć w tunezji zachód słońca

Matmata

W drodze powrotnej na Djerbę, skąd planowany był powrót do Polski zatrzymaliśmy się w wiosce Troglodytów. Matmata to miejscowość w Tunezji, gdzie w skałach wydrążone są domostwa, udostępnione do zwiedzania dla turystów. To bardzo ciekawe, zobaczyć jak kiedyś żyli ludzie w tych wysokich górach. Spotkaliśmy przemiłych, gościnnych mieszkańców, zjedliśmy najlepszą szakszukę na świecie i ruszyliśmy dalej, żeby spędzić ostatnią noc w tym pięknym pałacu, w którym spaliśmy na początku.

Niestety wszystko co dobre szybko się kończy i tydzień w Tunezji upłynął nam w mgnieniu oka! Czy chcecie wiedzieć coś więcej na temat tego wyjazdu? Może jesteście ciekawi co spakowałam do walizki? Co spakować do podręcznego bagażu cieszy się dużą popularnością!

Mam nadzieję, że już teraz wiecie, co zobaczyć w Tunezji! Jeśli ten post Wam nie wystarczy, zobaczcie moją relację z Tunezji w przypiętych stories na instagramie! A teraz marzę o zobaczeniu północy tego kraju. Chcielibyście razem ze mną zobaczyć nowe miejsca?