zdjęcia: A Piece of Annakombinezon/jumpsuit - BaBassu (tutaj/here)szpilki/heels - New Looknaszyjnik/necklace - Vezzitorebka/purse - Choies (tutaj/here)
12 października to Święto Narodowe Hiszpanii, upamiętnia dzień, w którym Krzysztof Kolumb przybył do Ameryki. Przypada ono w uroczystość patronki narodu hiszpańskiego – Matki Bożej Pilar w Saragossie. Na plac przed bazyliką i katedrą przybywają setki ludzi. W barwnych pochodach
Jeszcze żyję, chociaż nie wiem, jak to się stało. Jako jedynaczka, powinnam być świetnie przystosowana do radzenia sobie samej w każdej sytuacji. Ta umiejętność jest jednak w fazie kształtowania. Siadam do komputera i pytam wujka Google, jak można łatwo zrobić
Nadal nie mogę uwierzyć, że jest już październik. Wciąż biegam w sandałkach i krótkich sukienkach, robię sobie wypady nad morze i z radością wskakuję do wody. To jest klimat stworzony dla mnie, jestem bez pamięci zakochana w słońcu!Sukienka już raz
Weekendowa wycieczka do Alicante z założenia miała być zupełnie inna niż ta do Walencji (zdjęcia pokazywałam Wam tydzień temu, tutaj). Bardziej niż na zwiedzanie miasta, nastawiliśmy się na plażowanie. Udało nam się wykorzystać jeden z ostatnich cieplutkich weekendów nad morzem
Wspominam złotą, polską jesień, która zaczyna się i kończy na samiutkim początku września. Wspominam spadające liście i promienie słońca. Złota jesień jest raczej wymysłem niepoprawnych optymistów, starających się znaleźć zalety tam, gdzie ewidentnie ich nie ma. Podobno u Was leje
Wiecie czego najbardziej brakuje mi w Hiszpanii? Strojenia się. Tutaj, kiedy idzie się do klubu, zakłada się jeansy i sandały, a nie sukienkę i szpilki. Przywiozłam dwie pary sandałków na szpilkach i dwie pary czółenek, udało mi się założyć jedne.
Pierwszą wycieczką zorganizowaną przez hiszpański ESN była integracyjna wycieczka co Cuenci, która nie powiodła się z przyczyn organizacyjnych. Postanowiliśmy więc odebrać nasze składki i sami zorganizować sobie weekendowy wypad. Wybraliśmy Walencję, oddaloną od naszego miasteczka o 170 kilometrów. Dzięki studenckim
Logo marki BOY London dość dosłownie odnosi się do estetyki z czasów II Wojny Światowej. Firma Boy London powstała w latach 70-tych i wyrosła w subkulturze punkowej. Bardzo często "bawiła się" taką symboliką. Logo początkowo było kopią nazistowskiego symbolu orła
Nikon nastawiony na tryb auto spisuje się w tych warunkach bardzo dobrze. Nie miałam cierpliwości do ustawiania pola ostrości, a zdjęcia wyszły całkiem dobrze. Pierwsze dni w Hiszpanii są dla mnie totalnie szalone, nie jestem przyzwyczajona do tego, że muszę