Tak, kochani. Mam facebooka i wiem, że u Was pada śnieg. Na szczęście przez moje okna nie mogę go zobaczyć. Jeszcze niedawno w Madrycie, spokojnie mogłam Wam pokazać, co kryje się pod moją kurtką. Dziś już bym tego nie zrobiła.
Co robicie w długie, zimowe wieczory? Pogoda za oknem z pewnością nie zachęca do spędzania czasu na zewnątrz. Nawet tu, w słonecznej Hiszpanii, temperatura drastycznie i niespodziewanie spadła. Erazmusowe życie straciło blask, wszyscy studenci pochowali się do domów, siedzą nad
Chusta w czaszki a'la Alexander McQueen wisi w mojej szafie już od zeszłego roku. Jest pamiątką po czasach, kiedy czwartek bez second handu był dniem straconym ;) Muszę przyznać, choć nie wiem jak to się stało, że nigdy wcześniej nie
Jak widzicie w słonecznej Hiszpanii liście nadal zieloniutkie! Przepalone na zdjęciach promienie słonka pozwalają zapomnieć o nadchodzącej zimie. Mimo, że zrobiło się zdecydowanie chłodniej, wciąż mogę cieszyć się ulubionymi ramoneskami, nie myśląc na razie o grubym płaszczu. Za dwa tygodnie
Każda z nas czasem potrzebuje zwykłego, niczym nie wyróżniającego się zestawu, w którym będzie mogła czuć się swobodnie. Dla mnie takim awaryjnym setem jest zwykle dopasowana spódniczka i klasyczny top w skromnym kolorze. Tym razem wybrałam doskonały gatunkowo sweterek z
Stali czytelnicy mojego bloga i facebooka doskonale wiedzą, jaką mam obsesję na puncie loków ;) Moje włosy niestety są naturalnie proste jak druty i trudno je przekonać, żeby chociaż trochę ustąpiły, kiedy próbuję je pokręcić. Tym razem spałam w wałkach,
Dzisiejszy zestaw to turystyczny set, w którym każda kobieta powinna czuć się dobrze podczas wycieczki. Jeśli czytacie mojego bloga regularnie, wiecie, ze na co dzień preferuję szpilki. Niestety nie zawsze jest to dobry wybór ;) Podczas całodziennego zwiedzania Madrytu zdecydowanie
Zawsze chciałam spróbować zdjęć podczas zachodu słońca. Światło wydaje się wtedy takie piękne, idealne do fotografowania. Wczoraj podczas spaceru miałam pierwszą w życiu okazję wypróbowania go na własnej lustrzance. Wyszło tragicznie. Przekonałam się, że żaden program graficzny nie jest w
Kochani, mój wypoczynek w Madrycie dobiegł niestety końca. Jestem już w Albacete i obiecuję, że przygotuję dla Was post z wycieczki oraz kilka nowych zestawów. Tymczasem udało mi się odkopać na dysku jeszcze te zdjęcia, zrobione w Polsce. Osobiście nie
Po raz kolejny odwiedziłam fantastyczne Alicante, tym razem z moim chłopakiem. Dzisiaj będę znowu wspinać się na zamek św. Barbary, pożegnamy się z piękną plażą, a po południu ruszamy do Madrytu! Jeśli macie jakieś sugestie, dotyczące tego, co warto zobaczyć,