Bali na własną rękę: kompletny plan wyjazdu
Wyjazd na Bali z biurem podróży kosztuje około sześciu tysięcy złotych od osoby za osiem dni. Samodzielnie zorganizowany, dłuższy i wygodniejszy wyjazd wychodzi taniej i daje kilka razy więcej. Nie dlatego, że biura oszukują, tylko dlatego, że na Bali wszystko, co trudne, załatwia się przez internet w kilkanaście minut.
Mieszkam tu od siedmiu lat i przez ten czas przeprowadziłam przez tę procedurę mnóstwo osób. Poniżej masz wszystko po kolei, w takiej kolejności, w jakiej się to robi, z cenami z sierpnia 2026.
Kwoty podaję w rupiach, bo to właściwa cena, i przeliczam po kursie 1 milion rupii za 210 zł. Rupia bywa zmienna, więc złotówki traktuj orientacyjnie.

Czy na pewno na własną rękę?
Zacznę uczciwie, bo nie każdemu to pasuje.
Nie rób tego samodzielnie, jeśli nie chcesz podejmować żadnych decyzji na miejscu, boisz się jeździć skuterem i nie znosisz improwizacji. Bali jest bezpieczne i łatwe, ale wymaga podejmowania drobnych decyzji codziennie.
Rób to samodzielnie, jeśli chcesz zobaczyć więcej niż trzy najbardziej oblegane miejsca, wolisz sama wybrać, gdzie śpisz, i nie chcesz jeździć autokarem według cudzego harmonogramu. Zyskujesz wtedy nie tylko pieniądze, ale przede wszystkim czas i miejsca, do których wycieczki nie docierają.
Formalności, czyli godzina przy komputerze
Cała papierologia to trzy rzeczy i wszystkie załatwisz przed wylotem, siedząc w domu.
1. Wiza e-VOA
Od kwietnia 2022 Polacy nie wjeżdżają na Bali bezwizowo. Jeśli czytasz gdzieś, że można 30 dni bez wizy, to informacja sprzed tej zmiany.
- Cena: 500 tys. IDR, czyli około 105 zł od osoby.
- Ważność: 30 dni, z możliwością przedłużenia o kolejne 30 na miejscu.
- Gdzie: wyłącznie evisa.imigrasi.go.id, oficjalny portal indonezyjskiej imigracji.
Uwaga na oszustwa. W wynikach wyszukiwania roi się od stron udających rządowe. Biorą dwa albo trzy razy więcej za to samo, a w gorszym wariancie nie załatwiają niczego. Zasada jest prosta: adres musi kończyć się na imigrasi.go.id, a opłata wynosi 500 tys. IDR i ani rupii więcej.
Wizę wyrobisz w kilka minut, a dokument przychodzi na maila. Na lotnisku podchodzisz wtedy do stanowiska samoobsługowego i masz odprawę z głowy w kilka minut zamiast w godzinę.
2. All Indonesia Arrival Card
Formularz przylotowy, który wypełniasz najwcześniej 72 godziny przed lotem. Dostajesz kod QR, który pokazujesz przy kontroli. To formalność, ale bez niej się nie przejdzie, więc lepiej zrobić to spokojnie w domu niż na lotnisku.
3. Opłata turystyczna Bali Levy
Osobna sprawa od wizy: 150 tys. IDR, czyli około 31.50 zł od osoby, raz na pobyt. Płatne przez lovebali.baliprov.go.id albo aplikację Love Bali. Dostajesz kod QR na maila, zapisz go zrzutem ekranu, bo zasięg na lotnisku bywa kiepski.
Tu też adres musi kończyć się na baliprov.go.id, bo podróbek nie brakuje.
Powiem szczerze, jak to wygląda w praktyce: co do zasady nikt tego nie sprawdza na lotnisku. Odkąd tę opłatę wprowadzono, widziałam kontrolę raz, w porcie na Nusa Penidzie. Brak opłaty nie wpływa na kontrolę graniczną, ale może zablokować wejście do niektórych atrakcji. Za 31.50 zł kupujesz sobie pewność, że nie zawrócą Cię spod bramy miejsca, na które jechałaś godzinę.
4. Ubezpieczenie
W Azji nie działa EKUZ. Wykup polisę przed wylotem i sprawdź, czy obejmuje jazdę skuterem, bo wiele jej nie obejmuje, a to najczęstsza przyczyna wypadków wśród turystów. Prywatna opieka medyczna na Bali jest dobra, ale płatna z góry i potrafi kosztować.
Paszport musi być ważny co najmniej sześć miesięcy od daty wjazdu.
Więcej o formalnościach, walucie, strefie czasowej i gniazdkach zebrałam w podstawowych informacjach o Bali.
Zdrowie i szczepienia
Do Indonezji nie ma obowiązkowych szczepień, jeśli lecisz prosto z Europy. Bywają zalecane, na przykład na tężec, WZW A i B czy dur brzuszny, ale to decyzja do podjęcia z lekarzem medycyny podróży, a nie z blogiem.
Malarii na samym Bali praktycznie nie ma. Co nie znaczy, że komary nie są problemem: przenoszą dengę, na którą nie ma szczepionki ani leku. Repelent to nie fanaberia, tylko podstawowe wyposażenie, szczególnie o świcie i o zmierzchu.
Co spakować do apteczki
- Coś na żołądek. Węgiel, smecta, elektrolity. Prawie każdy przechodzi to raz.
- Lek na przeziębienie. Klimatyzacja w samochodach i sklepach potrafi ściąć z nóg mocniej niż deszcz.
- Środek odkażający w sprayu i plastry. Otarcia od skutera to klasyk, a w wilgotnym klimacie goją się wolno.
- Coś na chorobę lokomocyjną, jeśli Cię dotyczy. Kręte drogi i dziury robią swoje.
- Tampony. Podpaski kupisz wszędzie, tamponów prawie nie ma, a jak są, to drogie.
- Krem z wysokim filtrem. Na miejscu jest droższy niż w Polsce.
A jeśli chcesz zostać dłużej
Wiza e-VOA daje 30 dni i da się ją przedłużyć raz, o kolejne 30, już na miejscu. Załatwia się to online albo w urzędzie imigracyjnym, ale trzeba zacząć co najmniej na tydzień przed upływem terminu, bo procedura wymaga zwykle jednej wizyty osobistej.
Przekroczenie terminu kosztuje milion rupii za każdy dzień, czyli około 210 zł, i to nie jest opłata, którą da się wynegocjować. Przy dłuższym pobycie pilnuj tej daty tak samo jak lotu powrotnego.
Kiedy lecieć
Na Bali są dwie pory roku. Sucha trwa mniej więcej od maja do września i to jest najlepszy czas na wyjazd. Deszczowa od października do kwietnia nie oznacza ciągłego deszczu, tylko krótkie, gwałtowne ulewy, zwykle po południu.
Ceny lotów i noclegów są w porze suchej wyraźnie wyższe, a w lipcu i sierpniu wyspa jest najbardziej zatłoczona. Jeśli możesz wybierać, maj i wrzesień są najlepszym kompromisem: pogoda jeszcze dobra, a ludzi i cen mniej.
Rozpisałam to osobno w tekstach o tym, kiedy najlepiej lecieć na Bali oraz o porze deszczowej.
Lot, czyli największa pozycja w budżecie
To jest rzecz, na której naprawdę warto się skupić, bo przelot to od 44 do 65 procent całego budżetu wyjazdu. Reszta to drobne.
- Dobry bilet w obie strony to około 3500 zł od osoby i takie pojawiają się naprawdę często.
- Katarem regularnie wychodzi lekko ponad 4000 zł.
- Ceny poniżej trzech tysięcy krążą po internecie, ale przez lata latania nie widziałam takiej oferty ani razu, więc nie planowałabym na niej budżetu.
Lot z przesiadką trwa od kilkunastu do dwudziestu kilku godzin, zależnie od połączenia. Szczegóły tras opisałam w tekście o tym, jak dolecieć na Bali, a sposoby polowania na promocje w jak szukać tanich lotów.
Nocleg
Rezerwuj przez zwykłe portale, tak jak wszędzie indziej. Na Bali nie ma w tym żadnej magii, a wybór jest ogromny.
| Standard | Doba we dwoje | W złotówkach |
|---|---|---|
| Tani, czyste guesthouse | 200 do 300 tys. IDR | 42 do 63 zł |
| Środek półki, willa z basenem | 1 mln IDR | 210 zł |
| Willa na miesiąc, od | 25 mln IDR | 5250 zł |
Najważniejsza decyzja to nie standard, tylko rejon. Bali jest małe na mapie, ale jedzie się tu wolno, więc wybór noclegu przesądza o tym, co zobaczysz, a czego nie. Rozpisałam całą wyspę rejon po rejonie w tekście co zobaczyć na Bali.
W skrócie: nie rezerwuj w Kucie. To najczęściej rezerwowane miejsce na wyspie i jednocześnie najgorsze, a tydzień tam to najprostszy sposób, żeby zrazić się do Bali na zawsze.
O tym, czy wybrać willę, czy hotel, napisałam osobno w zakwaterowaniu na Bali, a o rejonach w gdzie się zatrzymać na Bali.
Transport na miejscu
Masz trzy opcje i najlepiej używać wszystkich trzech, zależnie od dnia.
Skuter
| Co | Cena | W złotówkach |
|---|---|---|
| Skuter na dobę | 75 do 150 tys. IDR | 15.75 do 31.50 zł |
| Vario na miesiąc | 750 tys. IDR | 157.50 zł |
| NMAX na miesiąc | 1.8 do 2 mln IDR | 378 do 420 zł |
| Pełny bak NMAX-a | do 100 tys. IDR | do 21 zł |
Do prowadzenia potrzebne jest prawo jazdy kategorii B i międzynarodowe, a policja to sprawdza. Obowiązuje ruch lewostronny. Kask jest w komplecie i noś go, nie tylko ze względu na mandat.
Kierowca z samochodem
Od 800 tys. IDR za cały dzień, czyli od 168 zł. Na dłuższe wypady, na przykład na wschód albo na północ, to najrozsądniejsza opcja: nie męczysz się kilkugodzinną jazdą, a kierowca zna drogi i poczeka pod atrakcją.
Aplikacje
Grab i Gojek działają jak Uber i są tanie. Transfery z lotniska wyglądają tak:
| Dokąd | Cena | W złotówkach |
|---|---|---|
| Seminyak | 250 tys. IDR | 52.50 zł |
| Uluwatu | 250 tys. IDR | 52.50 zł |
| Canggu | 300 tys. IDR | 63 zł |
| Ubud | 400 tys. IDR | 84 zł |
Szerzej o poruszaniu się po wyspie napisałam w jak się poruszać na Bali oraz w tekście o tym, czy da się bez skutera.
Pierwsze godziny po wylądowaniu
Ta część potrafi zepsuć nastrój na starcie, więc warto wiedzieć, co Cię czeka.
- Odprawa. Z wizą wyrobioną wcześniej idziesz do stanowiska samoobsługowego. Bez niej stoisz w kolejce, która po kilkunastu godzinach lotu wydaje się nieskończona.
- Bagaż i wyjście. Za bramką czeka tłum kierowców z kartkami. Jeśli nie masz umówionego transferu, po prostu przejdź dalej i zamów przez aplikację.
- Karta SIM. Na lotnisku kupisz ją drożej niż w mieście, ale pierwszego dnia wygoda jest tego warta. Poproś, żeby przy Tobie ją aktywowali i sprawdzili, czy działa internet.
- Gotówka. Wypłać z bankomatu na lotnisku, ale niedużo. Kursy w kantorach lotniskowych bywają najgorsze na wyspie.
Nie planuj nic na pierwszy dzień. Różnica czasu to sześć godzin latem i siedem zimą, w dodatku lecisz na wschód, co znosi się gorzej. Pierwsza doba i tak zejdzie na spanie o dziwnych porach.
Jak rezerwować
Kolejność ma znaczenie, bo jedno wpływa na drugie.
- Najpierw lot. To największa pozycja i to on wyznacza daty. Wszystko inne dopasujesz.
- Potem pierwszy nocleg, na dwie albo trzy noce. Rezerwuj tylko początek, resztę dopnij na miejscu albo z wyprzedzeniem kilku dni.
- Formalności, kiedy masz już bilet: wiza, opłata turystyczna, ubezpieczenie.
- Arrival Card dopiero 72 godziny przed wylotem, wcześniej się nie da.
Dlaczego nie rezerwować wszystkich noclegów z góry? Bo plan zwykle się zmienia. Odkryjesz miejsce, w którym chcesz zostać dłużej, albo uznasz, że rejon nie jest dla Ciebie. Wyjątkiem jest lipiec i sierpień, kiedy najlepsze noclegi znikają z wyprzedzeniem i lepiej dopiąć wszystko wcześniej.
Ile naprawdę się jedzie
To jest tabela, bez której cała reszta planowania nie ma sensu. Czasy są realne, nie te z mapy.
| Skąd dokąd | Realnie |
|---|---|
| Lotnisko do Seminyaku | 30 do 45 min |
| Lotnisko do Canggu | 45 do 75 min |
| Lotnisko do Ubud | 1.5 do 2 godz. |
| Canggu do Tanah Lot | 20 min skuterem |
| Ubud do tarasów Tegallalang | 20 min skuterem |
| Ubud do Batur i Kintamani | nawet 3 godz. |
| Ubud na północ, np. Sekumpul | 2.5 godz. w jedną stronę |
| Południe do Amed | pół dnia |
Wyprawa na północ albo na wschód zjada cały dzień na sam dojazd w obie strony. Dlatego przy dwóch tygodniach realnie ogarniesz dwa, najwyżej trzy rejony. Za jazdę płaci się nie pieniędzmi, tylko urlopem.
Pieniądze i internet
Waluta to rupia indonezyjska. Najprościej zapamiętać, że 1 milion rupii to około 210 zł. Ceny liczy się tu w setkach tysięcy i pierwszego dnia to myli, potem wchodzi w krew.
- Gotówka: koniecznie miej drobne. Na targu, w warungu i w mniejszych miejscowościach karta nie pomoże.
- Bankomaty: łatwo dostępne, ale mają limity i prowizje, więc jedna większa wypłata wychodzi taniej niż pięć małych.
- Internet: karty eSIM działają, ale polecam zwykłą kartę Telkomsel, bo ma najlepszy zasięg poza głównymi miejscowościami. Karta startowa to 100 tys. IDR, pakiet 15 do 30 GB kosztuje 150 do 250 tys. IDR.

Kultura, czyli rzecz, o której mało kto uprzedza
Bali wyróżnia się na tle całej Indonezji, bo dominuje tu hinduizm balijski, podczas gdy reszta kraju jest w większości muzułmańska. To nie jest szczegół z encyklopedii, tylko coś, co widać każdego dnia.
Ofiary na chodnikach
Te małe koszyczki z kwiatów, ryżu i kadzidła, które leżą wszędzie, to canang sari, składane po kilka razy dziennie. Nie przechodź po nich i nie przestawiaj ich. To nie dekoracja.
Ceremonie i zamknięte drogi
Procesje potrafią zablokować drogę na kilkadziesiąt minut i nikt tego nie planuje pod turystów. Nie ma sensu się denerwować ani próbować przecisnąć. Zatrzymaj się, przeczekaj, popatrz. To zwykle najciekawsza rzecz, jaka spotka Cię tego dnia.

Strój w świątyni
Do świątyni wchodzi się z zakrytymi kolanami i ramionami, przepasana sarongiem. Zwykle dostaniesz go na wejściu w cenie biletu albo za drobną kaucję. Kobiety w trakcie miesiączki tradycyjnie do świątyń nie wchodzą i choć nikt tego nie sprawdza, warto o tej zasadzie wiedzieć.
Nyepi, czyli dzień, w którym wyspa staje
Raz w roku, zwykle w marcu, Bali obchodzi Dzień Ciszy. Nie działa lotnisko, nie wolno wychodzić z hotelu, nie zapala się świateł, a internet bywa wyłączony. Jeśli traficie na ten termin przypadkiem, będzie to albo najgorszy, albo najpiękniejszy dzień wyjazdu.
Kilka drobiazgów
- Nie głaszcz nikogo po głowie, to część ciała uznawana za świętą.
- Podawaj i przyjmuj rzeczy prawą ręką.
- Nie wskazuj palcem ani stopą.
- Nie krzycz i nie okazuj złości publicznie. Na Bali to najgorsze, co możesz zrobić, i skutecznie zamyka rozmowę.
Jedzenie: co jeść i czego unikać
Jedzenie jest tu tanie i dobre, o ile wiesz, gdzie jeść. Obiad dla dwojga w lokalnym warungu to 50 do 150 tys. IDR, czyli 10.50 do 31.50 zł. Ta sama porcja w miejscu z ładnym wystrojem i angielskim menu potrafi kosztować pięć razy tyle.
Zasada jest prosta i sprawdza się wszędzie: im ładniejszy i bardziej instagramowy wystrój, tym drożej. Zejdź z głównej ulicy w boczną, a ceny spadają natychmiast.

Czego uważać
- Woda tylko butelkowana. Nie pij z kranu i nie myj nią zębów w tańszych miejscach.
- Lód w porządnych lokalach jest produkowany z filtrowanej wody i jest bezpieczny. W przydrożnym wózku bywa różnie.
- Sałata i surowe warzywa w tanich miejscach to najczęstsza przyczyna kłopotów, bo myje się je kranówką.
- Alkohol. Jest drogi i praktycznie nie ma górnej granicy ceny. To jedyna kategoria, w której Bali kosztuje jak Europa. Uważaj też na tanie drinki z niepewnych źródeł.
Targowanie się i drobne oszustwa
Targowanie się na targu i w sklepiku z pamiątkami jest normą, nie niegrzecznością. Cenę wyjściową zwykle da się zbić o połowę, ale nie przesadzaj: jeśli bardzo Ci na czymś zależy, sprawdź wcześniej przybliżoną wartość, żeby nie urazić sprzedawcy.
W sklepach z metkami, restauracjach i hotelach się nie targuje.
Kilka rzeczy, na które warto uważać:
- Kantory z zawyżonym kursem. Jeśli kurs jest wyraźnie lepszy niż wszędzie indziej, to znaczy, że różnicę odbiorą przy liczeniu. Wymieniaj w banku albo wypłacaj z bankomatu.
- Uszkodzenia skutera. Zrób zdjęcia i film przy odbiorze, dosłownie z każdej strony. To zamyka temat rys, których nie zrobiłaś.
- Ceny bez cen. W knajpce bez menu zapytaj o cenę przed zamówieniem, nie po.
- Fałszywe strony wizowe, o których pisałam wyżej. To dziś najczęstsze oszustwo dotyczące Bali i zdarza się jeszcze przed wylotem.
Co spakować
Bali jest ciepłe przez cały rok, więc lista jest krótka. Kilka rzeczy jednak zaskakuje.
- Przejściówka nie jest potrzebna. Gniazdka są takie same jak w Polsce, typ C i F, napięcie 220 V. To odróżnia Bali od większości Azji.
- Coś ciepłego. Brzmi absurdalnie, ale na Batur o czwartej nad ranem jest naprawdę zimno, a na północy w górach też bywa chłodno.
- Buty, w których da się chodzić. Do wielu wodospadów i na punkty widokowe schodzi się po śliskich, błotnistych ścieżkach. Klapki nie wystarczą.
- Sarong, jeśli chcesz mieć swój. Zwykle dostaniesz go przy wejściu do świątyni, ale własny jest wygodniejszy i przyda się jako ręcznik plażowy.
- Powerbank. Nawigacja na skuterze zjada baterię błyskawicznie.
- Uchwyt na telefon do skutera. Kosztuje grosze na miejscu, a bez niego nawigacja to udręka.
- Mało ubrań. Pranie kosztuje 10 do 15 tys. IDR za kilogram, czyli 2 do 3 zł. Taniej wyprać na miejscu niż dopłacać za bagaż.
Gotowy plan na czternaście dni
To jest układ, który poleciłabym komuś, kto leci pierwszy raz. Dwa rejony plus jeden wypad, bez gonienia.
Dni 1 do 5: Ubud i okolice
Zacznij tutaj, a nie na południu. Po kilkunastu godzinach lotu lepiej wylądować w zieleni niż w korku.
Dzień 1, przyjazd. Transfer z lotniska to około 400 tys. IDR i półtorej do dwóch godzin jazdy. Nic nie planuj. Zjedz coś blisko noclegu i połóż się wcześnie, bo i tak obudzisz się o czwartej rano.
Dzień 2, tarasy i miasteczko. Wyjedź na Tegallalang przed ósmą, zanim przyjadą autokary, bo po dziesiątej robi się tam ciasno. Wstęp jest bezpłatny, zostawia się darowiznę, wystarczy 5 tys. IDR. Po południu samo Ubud: Monkey Forest i świątynia Saraswati ze stawami lilii. Wieczorem targ.
Dzień 3, wodospady. Wynajmij skuter, 75 do 150 tys. IDR za dobę. Tukad Cepung działa najlepiej w południe, bo wtedy przez szczelinę w skale wpada słynny słup światła. Po drodze Kanto Lampo. Wstępy od 25 do 100 tys. IDR, zależnie od miejsca. Weź buty, w których nie zjedziesz po mokrych kamieniach.
Dzień 4, Jatiluwih. Tarasy wpisane na listę UNESCO, dużo większe i spokojniejsze niż Tegallalang, wstęp 50 tys. IDR. Jedzie się tam jakąś godzinę w jedną stronę, więc to dzień na spokojnie. Wieczorem połóż się wcześnie, bo następnego dnia wstajesz w nocy.
Dzień 5, Mount Batur. Wyjazd około drugiej w nocy, żeby zdążyć na szczyt przed wschodem słońca. Samo wejście zajmuje jakieś dwie godziny i nie jest trudne, ale trzeba mieć buty i coś ciepłego, bo na górze jest naprawdę zimno. Wracasz na śniadanie i resztę dnia masz z głowy. Nie planuj na to popołudnie niczego.

Dni 6 do 8: Nusa Penida
Przepłyń szybką łodzią z Sanur albo z Padang Bai, około 30 minut. Nie rób z tego jednodniowej wycieczki, bo zorganizowane wyjazdy wożą całą grupę tą samą trasą o tej samej porze i zamiast klifów oglądasz kolejkę do zdjęcia.
Dzień 6, przeprawa. Łódź z Sanur albo Padang Bai, około 30 minut, transfer z hotelu w cenie u części przewoźników. W porcie zapłać opłatę wjazdową, 25 tys. IDR od osoby, gotówką. Wynajmij skuter, około 100 tys. IDR za dzień, i koniecznie poproś o kask, bo miejscowi nie mają w zwyczaju ich nosić. Wieczorem zachód słońca na Kelingking.
Dzień 7, zachodnia strona. Angel's Billabong i Broken Beach leżą obok siebie. Drogi są strome i w kiepskim stanie, więc trasa, która na mapie wygląda na rzut beretem, potrafi zająć godzinę. Jedź powoli, ruchu prawie nie ma.
Dzień 8, wschodnia strona i powrót. Diamond Beach i Thousand Islands. Klify są po dwóch przeciwnych stronach wyspy, a między nimi jest godzina jazdy, i to jest główny powód, dla którego jeden dzień na Penidzie nie ma sensu. Wieczorem łódź z powrotem.
Pamiętaj o opłacie wjazdowej 25 tys. IDR od osoby, płatnej gotówką w porcie. Skuter na miejscu to około 100 tys. IDR za dzień, kierowca około 700 tys.

Dni 9 do 13: południe
Dzień 9, przeprowadzka. Z Ubud na Bukit jedzie się jakieś dwie godziny. Zamów kierowcę na cały dzień, od 800 tys. IDR, i po drodze zahacz o coś, czego jeszcze nie widziałaś. Wieczorem zachód słońca z klifu, tych jest tu na pęczki.
Dzień 10, Uluwatu. Świątynia na krawędzi siedemdziesięciometrowego klifu, wstęp 150 tys. IDR. Idź na późne popołudnie i zostań na taniec kecak o zachodzie. Uważaj na małpy, potrafią zabrać okulary i telefon, a potem oddać je za owoc.
Dzień 11, plaże. Padang Padang, Melasti, a jeśli chcesz mniej ludzi, Nyang Nyang albo Pandawa. Do każdej schodzi się w dół, czasem kilkaset schodów, więc powrót w słońcu bywa cięższy niż zejście.
Dzień 12, ryba i Tanah Lot. Rano targ rybny w Jimbaran: wybierasz rybę prosto od rybaków, niesiesz do grill-baru obok, a oni przyrządzą ją za 25 tys. IDR za kilogram. Targ działa do zachodu słońca, ale rano wybór jest największy. Po południu Tanah Lot, wstęp 75 tys. IDR, świątynia na skale odcinanej przez przypływ.
Dzień 13, dzień bez planu. To nie jest wypełniacz. Po dwunastu dniach zawsze jest miejsce, do którego chcesz wrócić, i coś, na co nie starczyło czasu. Zostaw sobie tę furtkę.

Dzień 14: powrót
Loty do Europy zwykle odlatują wieczorem albo w nocy, więc masz jeszcze pół dnia. Zostaw je na masaż i spokojny obiad, nie na kolejną atrakcję.
A jeśli masz mniej albo więcej czasu
Plan wyżej to czternaście dni, ale nie każdy tyle ma.
Dziesięć dni
Wytnij Nusa Penidę i zostaw dwa rejony: pięć dni Ubud i pięć dni południe. Penida zasługuje na osobny wyjazd, a wciśnięta na siłę zabierze dwa dni na samą logistykę.
Trzy tygodnie
Dołóż wschód, czyli Amed z nurkowaniem i Lahangan Sweet, albo północ z wodospadami i delfinami w Lovinie. Oba wymagają noclegu na miejscu, bo dojazd w jedną stronę to ponad dwie godziny.
Miesiąc i dłużej
Wtedy przestań myśleć wyjazdami, a zacznij bazami. Wynajmij skuter na miesiąc, bo to 750 tys. IDR za Vario, czyli 157.50 zł, a nie kilkanaście złotych dziennie. Willa na miesiąc zaczyna się od 25 mln IDR. Przy takim pobycie warto też od razu zaplanować przedłużenie wizy o kolejne 30 dni.
Z dzieckiem
Wybierz Sanur albo Nusa Dua, bo to jedyne rejony na południu z morzem osłoniętym rafą, gdzie nie ma fal i prądu. W Canggu i na Bukicie ocean jest piękny, ale do pływania z małym dzieckiem się nie nadaje. Napisałam o tym osobno w tekście Bali z dzieckiem.

Ile to wszystko kosztuje
Policzone dla dwóch osób na czternaście dni, z Twoimi realnymi cenami.
| Pozycja | Oszczędnie | Normalnie |
|---|---|---|
| Przelot, 2 osoby | 7000 zł | 9000 zł |
| Wizy | 210 zł | 210 zł |
| Nocleg, 14 nocy | 588 do 882 zł | 2940 zł |
| Życie na miejscu | 2940 zł | 5880 zł |
| Razem za dwoje | 10 700 do 11 000 zł | 18 000 zł |
| Na osobę | 5400 do 5500 zł | 9000 zł |
Porównaj to z sześcioma tysiącami od osoby za osiem dni z biurem. Za mniej więcej te same pieniądze masz dwa razy dłuższy wyjazd, własny plan i miejsca, do których autokary nie dojeżdżają.
Pełne rozbicie cen, od piwa po masaż, znajdziesz w cenach na Bali.

Czego nie robić
Kilka rzeczy, które widzę u turystów najczęściej.
- Nie planuj codziennie innego rejonu. To najczęstszy błąd. Skończy się tym, że zobaczysz głównie drogi.
- Nie jedź na Nusa Penidę na jeden dzień. Planuj co najmniej dwa.
- Nie rezerwuj noclegu w Kucie, jeśli nie przyjeżdżasz konkretnie po tanie kluby.
- Nie wynajmuj skutera bez prawa jazdy. Mandat to najmniejszy problem, gorsze jest ubezpieczenie, które przy braku uprawnień nie zadziała.
- Nie pij wody z kranu i uważaj na lód w mniej pewnych miejscach. Więcej o tym w tekście o bali belly.
- Nie zostawiaj wszystkiego na ostatnią chwilę w sezonie. W lipcu i sierpniu najlepsze noclegi znikają.
Zebrałam więcej takich pułapek w tekście o błędach podczas podróży na Bali, a o bezpieczeństwie napisałam w czy na Bali jest bezpiecznie.
Najczęstsze pytania
Gdzie leży Bali i do jakiego kraju należy?
Bali to wyspa w Indonezji, w Azji Południowo-Wschodniej, na Oceanie Indyjskim, tuż na wschód od Jawy. Indonezja to największy archipelag świata, ponad 17 tysięcy wysp, a Bali jest jedną z mniejszych, ale najbardziej znaną.
Ile trwa lot na Bali z Polski?
Od kilkunastu do dwudziestu kilku godzin, zależnie od połączenia i długości przesiadki. Lotów bezpośrednich nie ma.
Jaka waluta obowiązuje na Bali?
Rupia indonezyjska, w skrócie IDR. Najprościej zapamiętać, że milion rupii to około 210 zł.
Czy na Bali jest bezpiecznie?
Tak, to jeden z bezpieczniejszych kierunków w Azji. Największym realnym zagrożeniem nie są ludzie, tylko skutery i woda, zarówno oceaniczna, jak i ta z kranu.
Jaki język obowiązuje na Bali?
Urzędowy to bahasa indonesia, lokalny to balijski, a w miejscach turystycznych bez problemu dogadasz się po angielsku.
Jaka religia dominuje na Bali?
Hinduizm balijski, co odróżnia wyspę od reszty Indonezji, która jest w większości muzułmańska.
Czy potrzebuję prawa jazdy na skuter?
Tak, kategorii B oraz międzynarodowego. Policja to sprawdza, a bez uprawnień ubezpieczenie nie zadziała w razie wypadku.
Ile kosztuje dwutygodniowy wyjazd na Bali?
Oszczędnie około 5400 zł od osoby, wygodnie około 9000 zł, licząc razem z przelotem. Sam bilet to od 44 do 65 procent tej kwoty.
Czy trzeba mieć gotówkę?
Tak. W hotelach i większych restauracjach zapłacisz kartą, ale na targu, w warungu i w mniejszych miejscowościach potrzebna jest gotówka.
Czy da się pojechać na Bali bez znajomości angielskiego?
Da się, choć będzie trudniej. W turystycznej części wyspy podstawowy angielski wystarcza, a resztę załatwia telefon z tłumaczem.
Albo zrobię ten plan za Ciebie
Wszystko powyżej da się zrobić samodzielnie i większość osób tak robi. Ale wiem też, że dla części z Was to kilka wieczorów przy komputerze, a potem i tak niepewność, czy trasa ma sens.
Dlatego robię indywidualne plany podróży po Bali. Nie jest to gotowy szablon, tylko plan ułożony pod Wasz termin, budżet i to, co lubicie.
Co dostajesz
- Plan dzień po dniu, ułożony pod Waszą liczbę dni i porę roku, z realnymi czasami przejazdu, żeby nie spędzić urlopu w samochodzie.
- Rejony i konkretne noclegi do zarezerwowania, dobrane do budżetu, z linkami.
- Miejsca do jedzenia przy każdej trasie, od warungów po kolacje.
- Mapa Google z pinezkami, gotowa do otwarcia w telefonie na miejscu.
- Budżet rozpisany na pozycje, w rupiach i złotówkach.
- Jedna runda poprawek, gdyby coś nie pasowało.
Jak to działa
- Piszesz do mnie i odpowiadasz na kilka pytań: kiedy lecisz, na ile dni, z kim, jaki budżet i czego szukasz.
- Dostajesz plan w PDF w ciągu pięciu dni roboczych.
- Jeśli coś chcesz zmienić, poprawiam raz bez dopłat.
Koszt: 699 zł brutto. Dla porównania, jeden dzień dwutygodniowego wyjazdu we dwoje kosztuje od 785 do 1285 zł. Plan jest tańszy niż jeden zmarnowany dzień, a wystarczy jedna źle ułożona trasa, żeby taki dzień stracić.
Przyjmuję ograniczoną liczbę planów miesięcznie, bo każdy układam sama. Szczegóły, przykład i formularz zgłoszenia znajdziesz na stronie plan podróży po Bali.
Nie wiesz, czy potrzebujesz planu? Zacznij od przewodnika po Bali za 139 zł. Ma 210 miejsc, gotowe trasy na 7, 14 i 21 dni i wystarcza większości osób. Plan indywidualny ma sens wtedy, gdy masz nietypowy termin, konkretne wymagania albo po prostu nie chcesz tego układać sama.
Podsumowanie
Samodzielny wyjazd na Bali to godzina przy komputerze na formalności, polowanie na dobry bilet i kilka decyzji, które i tak wolisz podjąć sama. W zamian dostajesz dwa razy dłuższy wyjazd za te same pieniądze i wyspę, której nie da się zobaczyć z okna autokaru.
Jedyne, co naprawdę wymaga uwagi, to wybór rejonów, bo od niego zależy wszystko inne.
Jeśli chcesz mieć całą resztę odrobioną, 210 miejsc, 218 restauracji i 118 noclegów sprawdzonych osobiście przez siedem lat na wyspie zebrałam w przewodniku po Bali, z cenami wstępu, najlepszą porą dnia i dojazdem do każdego miejsca.