Hola! Przeglądając mój profil na Instagramie łatwo zauważyć, że kocham Barcelonę. Byłam tam już sześć razy i z chęcią poleciałabym po raz kolejny. Dzisiaj na Waszą prośbę mam dla Was najbardziej instagramowe miejsca w Barcelonie. Oczywiście trochę z przymróżeniem oka,
Tunezja była pierwszym północnoafrykańskim krajem, jaki odwiedziłam. W zasadzie to pierwszym afrykańskim w ogóle! Mimo panującej tam religii znanej z surowych zasad, bardzo mi się tam podobało i każdego dnia czułam się swobodnie. Dzisiejszy post jest dla tych z Was,
Czy w Tunezji jest bezpiecznie? Czy warto tam pojechać? Co zobaczyć w Tunezji? Czy to prawda, że to typowe miejsce na wakacje all in? To chyba najczęściej zadawane pytania dotyczące tego kraju. Tegoroczną majówkę spędziłam w Tunezji, gdzie poleciałam wraz
W dzisiejszym poście nie będę karmiła Was banałami w stylu "możesz podziwiać malownicze ulice kompetnie za darmo" lub "wybierz się do jednego z dziesiątek darmowych parków". Chciałabym bardziej skupić się na atrakcjach, które zazwyczaj są płatne, albo wydawałoby się, że
Taka ze mnie podróżniczka, a nigdy nie wiem jak mam się ubrać na wakacjach. Niby plaża, niby beachfront hotel, ale jednak hotel, więc nie za bardzo wypada chodzić w bikini. Odkąd pamiętam na urlop zabierałam ciuchy za ciężkie, zbyt strojne,
Uluwatu to mała miejscowość na południowo - zachodnim krańcu Bali. Znana jest z najpiękniejszych plaż na wyspie, uważana za raj dla surferów, ma jednak o wiele więcej do zaoferowania. Osobiście to chyba moje ulubione miejsce na Bali. W tym roku
Dziś przypada najdziwniejszy dzień dzień, jaki dany mi było przeżyć w Azji kiedykolwiek. W większości balijskich domów nie ma prądu, Internetu, światła. Ludziom nie wolno opuszczać domów. Turyści nie mogą opuszczać swoich hoteli. Na ulicach krążą tylko patrole pilnujące, aby
Cuba i Tulum od dawna były moimi podróżniczymi marzeniami. Naoglądałam się tulu przepięknych zdjęć i relacji blogerek z tych miejsc, że nie mogłam się doczekać, aż wreszcie zobaczę to wszystko na własne oczy. Kiedy byłaby lepsza okazja do spełnienia tego
Niedawno (można tak powiedzieć) wróciłam z Zakopanego. To był magiczny czas - prawdziwa śnieżna zima w górach, narty, grzane wino i pyszne jedzenie. Byłam tam pierwszy raz od prawie dziesięciu lat i totalnie się zakochałam! Na pewno wrócę w przyszłym
Jej! Cała i zdrowa wróciłam do Warszawy. Tydzień w Zakopanem minął błyskawicznie, aż żałuję że tak szybko się skończył. A tak się bałam tego wyjazdu