Zestaw na jesienne spacery
Zdjęcia zrobione przed tygodniem. Tak mogłaby wyglądać jesień – skąpana w słońcu, mieniąca się złocistymi kolorami, pozbawiona szarości, otulająca nas ciepłem wesołych promieni. Z gorącą herbatką, milutkimi golfami, długimi spacerami i zbieraniem liści. Lublin o tej porze roku jest piękny, można spacerować bez końca. Nie brakuje miejsc do zdjęć i nie można narzekać na światło. Miękki płaszczyk w kolorze ecru idealnie komponuje się z paletą jesiennych barw, ruda mała Selma mieści wszystkie najpotrzebniejsze drobiazgi. Można jeszcze nosić ukochane podarciuchy i szpilki zamiast kozaków, a w nich biec podbijać świat! Pięknie jest!
Obecnie, kiedy temperatura spada do zera, najlepszym strojem na dziś jest dres, najlepszym zajęciem gruba książka. Szpilki chowam głęboko do szafy i wyciągam ciepłe emu i kilka par ulubionych botków. Czekają już w pogotowiu na dzień, w którym odważę się opuścić łóżko. Przypominam sobie lepsze dni szykując dla Was wpisy na bloga. Nastrój jest raczej refleksyjny, aura dołująca. Odganiam smutne myśli muzyką. Od poważniejszych brzmień na eska hitach kończąc. To zawsze dobra metoda. A Wy, co robicie w ten paskudny, zimny weekend?
sweter/sweater – second hand
płaszcz/coat – Oasap (tutaj/here)
spodnie/pants – Romwe
szpilki/heels – Czasnabuty
torebka/bag – Michael Kors via Sopbop
zegarek/watch – Parfois






