Ta sesja prawdopodobnie mnie wykończy. Nie mam nawet czasu spać, co dopiero napisać dla Was jakiś sensowny post. Wybaczcie więc, ale napiszę tylko parę słów o ciuchach i uciekam na zaliczenie.
Zestaw powstał zupełnie przez przypadek, nie miałam kompletnie pomysłu w co się ubrać. To był jeden z chłodniejszych dni ostatnimi czasy, więc śmietankowy sweterek był idealny. Na uwagę zasługuje też filcowa kopertówka, która nie jest wcale torebką. Zmieniłam nieco przeznaczenie pokrowca na laptopa, którego nie będę używać 😉 Dopełnieniem stroju są sandałki na słupku, które są nowością w mojej szafie. Wbrew pozorom są bardzo wygodne i stabilne, dzięki platformie. Jestem z nich zadowolona do tego stopnia, że już kupiłam drugie, tym razem czarne.

sweterek/sweater – sh
sandały/heels – czasnabuty
jeansy/jeans – Vero Moda
kopertówka/clutch – no name