Think pink – jak wygląda świat po huraganie

Czerwiec 10, 2014 23 komentarze
Są pewne okresy, które niezbyt wdzięcznie nazywam okresami szarości. Kiedy nic mi nie wychodzi, w niczym nie wyglądam dobrze i wszystko jest brzydkie. Niestety odbija się to na blogu i czasami uważny czytelnik może wychwycić szary czas. Zdarza mi się w takich momentach zapominać, że po burzy zawsze wychodzi słońce. Właściwie to sama bywam wtedy jak burza. Albo jak tornado – rozwalam wszystko dookoła, sieję zmiszczenie (mówcie mi Katrina!). Kiedy spirala szarości się nakręca, a ofiary huraganu można liczyć w setkach, warto wiedzieć jak powiedzieć „stop”. Od nowa nauczyć się patrzeć na życie przez różowe okulary. Najgorsze jest to, że im człowiek starszy, tym gorzej to wychodzi! Mówię to ja, a ja mam doświadczenie! Bo nie wiem czy wiecie, ale kiedyś byłam mistrzem nieprzejmowaniasięniczym. Zostałam zepchnięta z podium. Szczęście w nieszczęściu – pozostał mi tytuł mistrza przekrętu i kombinowania. Już więc kombinuję, jak przegonić chmury i kiedy skończę kombinować natychmiast Was poinformuję. 
Na dobry początek róż w stylizacji dnia. A ja wracam do pracy nad różowymi okularami.

zdjęcia: Wantataste
top/top – second hand
marynarka/blazer – Sigma
spódnica/skirt – Sheinside (tutaj/here)
naszyjnik/necklace – Oasap (tutaj/here)
szpilki/heels – Czasnabuty

Ask.fmInstagramWyprzedaż szafy 

PS. Dodałam nowe rzeczy do wyprzedaży! 😉