Pudrowa sukienka na wesele lub komunię – na gorący dzień

Maj 24, 2014 28 komentarzy
Kocham upalne dni! Wreszcie lato. Słońce, parujący asfalt, lody na śniadanie, lody na obiad. Borówki, arbuzy i truskawki. I czereśnie. Wieczory z przyjaciółmi, siedzenie godzinami z moimi dziewczynami przy fontannie na Placu Teatralnym. Do nocy. Tak bardzo ciepłej nocy… Nie mam zamiaru narzekać na upał, o nie! Jest fajnie. Jest słońce – chce się żyć! Teraz leżę na tarasie, z filozofią prawa na kolanach, ale nawet to mi nie straszne w taki piękny dzień! Ładuję baterie, bo mój organizm ma baterie nie byle jakie, tylko słoneczne. Popijam limonkową wodę Żywiec Zdrój z miętą i niczego więcej mi nie trzeba. Może tylko, żeby ten Austin i inni filozofowie weszli mi do głowy jakoś bezboleśnie. Na przykład przez osmozę. To jest myśl, położę dziś notatki pod poduszkę.
Pozytywnego dnia kochani!

PS Za piękne loki i pozbawienie mnie grzywki oraz za poprawę nieudolnego makijażu dziękuję Mackowi z Chatelet Hair – Spa, a za awaryjne foteczki Monice Zacharewicz.


ENG:
I just love summer! I love the heat, which most people cannot stand. I love eating ice cream on breakfast, lunch and dinner, one fruit after another and I just love drinking flavored water with mint leaves. I love when the nights are getting warmer and warmer and I can sit nex to the fountain with my girls all the time. Even though I have to study now, cause exams are coming, I don’t mind! As long as I can sit in the garden, I can even read about philosophy of the law… Have a nice day!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
sukienka/dress – Choies (tutaj/here)
kurtka/jacket – Sheinside (tutaj/here)
torebka/purse – Choies (tutaj/here)
szpilki/heels – Czasnabuty 
okulary/sunnies – ZeroUV
 
 
Niestety sprzedaję moje kochane ubrania TUTAJ.
Co kilka dni pojawiają się nowe rzeczy, między innymi kurtka z tego posta. Obniżyłam ceny rzeczy, które się nie sprzedały 🙂
Jeśli macie jakieś pytania, albo sugestie, zapraszam na ASKA,
a w związku z tym, że facebook robi nas w jajo i nie widzicie moich postów, na INSTAGRAM.
Buziak!