Power of color

Pa藕dziernik 25, 2011 52 komentarze
To nie jest dla mnie dobry czas na pisanie. Ani na jedzenie, ani na spanie, ani na nauk臋, ani na nic. Kupi艂am sobie spodnie. To chyba nie jest najlepszy znak 馃槈 od ponad roku nie chodzi艂am w spodniach. Siedz臋 sobie teraz, owini臋ta w kocyk, z kubkiem gor膮cej herbaty, kt贸ra pachnie jak skittles i przegl膮dam sobie zdj臋cia zrobione rano z Emil膮 鈾 Prawdopodobnie b臋dziecie mogli je zobaczy膰 w pi膮tek, a wraz z nimi te nowe spodnie. Mam nadziej臋, 偶e nie b臋d臋 zaniedbywa膰 bloga, chocia偶 ostatnio mam ochot臋 ca艂y dzie艅 chodzi膰 w pi偶amce, na uczelni臋 te偶 mog艂abym tak i艣膰!


I’m not in the mood for writing. Or eating, or sleeping, or learning, or living. I’ve bought myself a new pair of trousers, what’s not a good sign actually. I wasn’t wearing pants since last year or longer. Now i’m sitting here, covered with a warm blanket, drinking a cup of hot tea which smells actually like skittles and i’m watching photos taken this morning by Emily 鈾 You are probably gonna see them on friday and enjoy  those trousers then. I hope I won’t give up blogging, because lately the only thing I want to do is sitting all day long, wearing pj and even go to the university without changing! 



sukienka/dress – sh
buty/wedges – deezee