Poppy skirt

Kwiecień 6, 2012 98 komentarzy
Zdjęcia są wspomnieniem jeszcze wtedy znośnej pogody. Dzisiejsze zimno i ciągle kapiący deszcz nie nastrajają pozytywnie do życia. Przygotowania świąteczne trwają, dzisiaj zaliczyłam już wizytę w cukierni Ambasador, która uratowała mnie w tym roku od świątecznych wypieków. Wiem, że teraz wszyscy krzątamy się po domach, dokładnie wycierając kurze z szafek i odkurzając dywany w rytmie ulubionych piosenek, ale mam nadzieję, że znajdziecie chwilę na przeczytanie tego co udało mi się naskrobać. Wesołych Świąt kochani, gdyż nie jestem pewna czy do niedzieli uda mi się zrobić jakieś zdjęcia 🙂

ENG:
Those pictures are my reminder of those happy days when this horrible rain was just a bad dream. Although it wasn’t warm enough it was barely acceptable weather for spring. Now my mood is almost alike this view through my window screen. Easter preparation is under process, most of us is baking or tidying up, but I hope you’ll find a minute to read this and post a comment. I, myself went to the confectionery and I’m happy to say I’m released from baking this year 🙂 So Happy Easter dears, I don’t know if i will be able to post anything till Monday!

zdjęcia: Marcin

Po miesiącu oczekiwania zawitał do mnie nowy odtwarzacz mp4. Świeżutki, cieplutki, prosto z chińskiej taśmy produkcyjnej. Nie wiem co mi strzeliło do głowy i co sobie pomyślałam, ale chęć oszczędzania zaprowadziła mnie na skraj załamania nerwowego. Menu tego wspaniałego cudeńka samoczynnie zmieniło się na język ojczysty, po tygodniu użytkowania. Widocznie nie udało mu się przystosować do warunków europejskich. Pamiętajcie, nigdy nie kupujcie podrabianych ipodów. To jednak, mimo wszystko, nie jest to samo. No i w tej chwili na nic mi się zda uroczy rollerek w kształcie pączka, który zapobiegał moje słuchawki przed plątaniem. Jednak dziękuję sklepowi Rollershop za miły gest.


ENG:
After a month of waiting this fabulous, violet mp4 player finally fell into my hands. The freshest ever, directly from the Chinese conveyor belt. I can’t understand myself now and I don’t know what was I thinking about when buying this shit. After a less than a week this brilliant gadget has changed it’s menu into it’s native language, apparently unable to adapt to European conditions. Remember, don’t you ever try to buy something alike to iPod – that’s not the same. 

spódnica/poppy skirt – River Island
bluzka/shirt – sh
płaszcz/coat – Primark
torebka/handbag – etorebka.pl
music roller – rollershop