Popcorn maker – maszyna do robienia popcornu, czy warto kupić? | Bakalland, najgorszy popcorn jaki kiedykolwiek zrobiłam

Sierpień 25, 2015 8 komentarzy

Jakiś czas temu wpadliśmy z Łukaszem w szał kupowania gadżetów do nowego mieszkania. Pewnego zimowego popołudnia wróciło z nami do domu to cudo, w towarzystwie… czekoladowej fontanny. W naszych naiwnych umysłach zakładaliśmy zdaje się, że zostaniemy dzięki temu mistrzami domówek. Zabawne, prawda? Oczywiście obie rzeczy zostały gwiazdami (jednego) wieczoru i wylądowały na dnie szafy. Od czasu do czasu zdarza nam się je odkurzyć i czasem nawet użyć. Jako wielbicielka popcornu powiem Wam kilka słów o maszynie zwanej majestatycznie popcorn maker.

popcorn maker 1 biedronka

Nie wiem czego spodziewałam się po maszynce do prażenia kukurydzy z Biedronki, ale zdecydowanie oczekiwań moich nie spełniła. Producent nie przewidział używania soli, więc popcorn można posolić sobie jedynie po zrobieniu. Oczywiście nie smakuje tak samo. Wychodzi miękki, jakby mokry, chociaż nie jestem pewna, czy to wina machiny czy najgorszych na świecie ziaren z BAKALLANDU. Od tego wpisu na Facebooku nie kupuję od nich już kompletnie nic. Mają beznadziejny popcorn do mikrofalówki, którego nigdy nie zrobiło się więcej niż 50% i najprawdopodobniej również beznadziejny popcorn “do garnka”. Do tego mistrzów marketingu, których komentarza chyba nie trzeba podsumowywać. Nie ma to jak życzyć klientowi, równie kijowego filmu co produkt, jaki mu się udało wcisnąć. Chyba namówię babcię, żeby wysłała do nich CV. Widocznie potrzebują pomocy 😉

bakallandNiestety nie udało się zrobić screenu z przewijanym oknem na Facebooku (być może to jakaś blokada). Pozwoliłam sobie jednak zostawić komentarz Michaliny. Także, Bakalland, you’re doing it WRONG.

popcorn maker z biedronki recenzja opinia

Jeśli natomiast chodzi o kuchenne gadżety z Biedronki (czy też ogólnie) to odradzam Wam wyżej wymieniony sprzęt. O fontannie jeszcze napiszę, jeśli jesteście ciekawi. Kusiła nas też gofrownica i akurat żałuję, że jej nie kupiłam. Mikrofalówka sama wskakiwała nam do koszyka a ekspres do kawy krzyczał z półki “no chyba mnie tu nie zostawisz?!”. Żarty żartami, podobno gofrownica z Biedry robi fantastyczne minigofry. Ma ktoś?