Plaża w Lagos – miętowa sukienka bez pleców

Sierpień 19, 2014 17 komentarzy
Słońce zaszło za chmury już tydzień temu. Czasem wygląda, jeszcze walczy. Ale zrobiło się zdecydowanie zimniej i w sklepach pojawiły się jesienne kolekcje. W Tesco zapraszają na szkolne zakupy, co nigdy nie jest dobrym znakiem. Jeśli to prawda, że lato się już skończyło, to ja składam reklamację. Żądam zwrotu co najmniej miesiąca. Bo bez przesady! Nie zdążyliśmy się tym latem wcale nacieszyć! Dodatkowy miesiąc przydałby się każdemu. Wykorzystałabym go leżąc bezczynnie na jakiejś pięknej, spokojnej plaży, ładując baterie na zbliżającą się nieubłaganie jesień. Przeczytałabym jeszcze kilka książek, nosiła bez przerwy moje ulubione szorty, codziennie zmieniała kolor paznokci. Mam jeszcze tyle letnich zestawów do pokazania, tyle postów do napisania, tyle pięknych, wakacyjnych zdjęć! Tyle chciałam jeszcze zrobić tego lata… Czemu czas tak szybko płynie?

Na tapecie dziś plaża w Lagos. Krajobraz surowy i skalisty, ale plaże szerokie, piaszczyste, uwielbiane przez turystów. Raczej zatłoczone, szczególnie w weekendy, ale nawet wtedy da się znaleźć zaciszny kąt w zatoczce, jeśli się dobrze poszuka. A na plaży piękne widoki, doskonałe miejsca do zdjęć. W zasadzie żałuję, że nie miałam ze sobą aparatu, sesje nad oceanem z pewnością byłyby fantastyczne. Słońce przypieka delikatnie, nadając skórze piękny kolor, a dzięki temu, że zwykle jest raczej wietrznie, wylegiwanie się godzinami na piasku jest znośne, a nawet przyjemne! Małe miasteczko, jak Lagos, to raj dla leniuchów. Wielbiciele morskich kąpieli mogą być jednak zawiedzeni Portugalią – krystalicznie czysta woda, zachęcająca do zanurzenia się, traci swe uroki przy pierwszym kontakcie ze skórą. Woda jest tak lodowata, że aż boli 🙂
 

 

 

 

 

 

zdjęcia: Łukasz
 
sukienka/dress – Sheinside (tutaj/here)
torba/bag – Zara 
klapki/flats – Primark 
okulary/sunnies – RayBan (dostępne na shopbop)
Nowa wyprzedaż szafy znajduje się TUTAJ. Dużo nowości, zapraszam!