Plac Litewski

Wrzesień 6, 2011 53 komentarze

Zdjęcia z mile spędzonego dnia z moją Barbi, zrobione na placu litewskim zaraz przed skonsumowaniem kiepskiej pizzy i pudełka lodów. I tak oto przyłapałam się na pisaniu do was banałów. Nie powinnam. Bo przecież blog nie jest po to, żeby pisać pierdoły, jak wypomniał blogerkom jakiś bliżej nieznany z nazwiska dziennikarz, którego artykuł miałam okazję dzisiaj spotkać w sieci. A język i styl wypowiedzi szafiarek jest tak wielce niedoskonały, że ich posty prawdopodobnie nigdy nie powinny były ujrzeć światła dziennego. Serdeczne wyrazy współczucia, dla tego człowieka, bo chyba brakuje mu tematów do formułowania swoich ironicznie prześmiewczych tekścików, a czymś przecież trzeba zarobić na chleb. Życzmy mu zatem nowego, niewyczerpanego źródła inspiracji, aby jego niewątpliwe talenty mogły zaprezentować się światu w inny, może bardziej przydatny dla społeczeństwa sposób.

A tutaj macie link do wyżej skomentowanego dzieła: http://kobieta.newsweek.pl/co-na-blogach-reklamuja-szafiarki,81663,1,1.html

ENG
Today’s the english version is much poorer, because of my unhealthy excitation about the article written by some polish journalist (proudly called journalist). It’s all in polish so there’s no point in translating the post. Pictures were taken by Basia, thank you very much darling.


zegarek i pierścionek/watch&ring – ASOS
torebka/bag – River Island
bokserka/top – h&m
spódnica/skirt – Vero Moda
buty/heels – h&m
marynarka/blazer – Reserved