Pierwsze dni w Lagos – czy warto pojechać?

Sierpień 2, 2014 13 komentarzy
Pierwsze dni naszych wakacji już za nami. Po długiej podróży, urozmaiconej zwiedzaniem europejskich stolic dotarliśmy do Portugalii gotowi na tygodniowe nicnierobienie. Przywitał nas raczej kapryśny klimat, chłodne poranki i lodowata bryza od oceanu. Lagos to typowo turystyczne, małe miasteczko, jednak ma ono swoje uroki. Odkryliśmy kilka zapierających dech w piersiach widoków – plaże ozdobione skalistymi wyspami, piękne statki leniwie kołyszące się w porcie. Trochę przypomniało mi to ukochane Alicante, choć moim zdaniem wiele brakuje mu do hiszpańskiego raju. Wielbiciele tysięcy wrażeń raczej by się tu nudzili, my natomiast przyjechaliśmy odpocząć i powygrzewać się na plaży. Mimo, że kąpiel w lodowatym oceanie raczej odpada, plażing i smażing wychodzi nam rewelacyjnie!

 Kobaltowa maxi z Oasap, top z second handu.

 Mała czarna torebka z Oasap, sandałki z Blanco.