Philadelphia

Wrzesień 2, 2013 31 komentarzy

Aktualnie siedzę w piżamce i szlafroku, szczelnie okryta kocem, popijam gorącą herbatę z wielkiego kubka i zagryzam czekoladą Milka. Zastanawiam się, gdzie się nagle podziało to nasze lato. Kiedy robiłyśmy te zdjęcia z Martyną w powietrzu czuć było już jesień, ale żadna z nas nie chciała tego przyznać. Dziś jest już przeraźliwie zimno, wieje złowrogi wicher i tylko czekam, aż zacznie lać. Pierwszy dzień września przyniósł mi przeziębienie i w nocy nie mogłam spać przez ból gardła. Ewidentnie nie jestem przystosowana do życia w tej strefie klimatycznej. Czas pakować walizkę i spadać tam, gdzie nieco cieplej. Nie ominie mnie zima, ale mam nadzieję, że w tym roku nie doświadczę dwudziestostopniowych mrozów.


ENG:
I guess summer is over, which is so unfair to me. I caught a cold on the first day of september, isn’t it ironic? I hope the weather will be nice this fall, two weeks in Poland left for me!

zdjęcia: Modna-Komoda

koszulka/crop top – Oasap (tutaj/here)
szpodnie/pants – New Look
torebka/bag – Persunmall (tutaj/here)
zegarek/watch – Asos
szpilki/heels – Martofchina (tutaj/here)

Gość specjalny! 😉 Klik!