Zakolanówki.

Zakolanówki.

Wrzesień 19, 2011 81 komentarzy
Moda – to, co dziś jest ładne, ale za kilka lat będzie brzydkie.Sztuka – to, co dziś jest brzydkie,ale za kilka lat będzie ładne.                               Coco ChanelNie powiem wam dzisiaj nic mądrego, nic głupiego ani zgryźliwego.Pokażę Wam całe trzy zdjęcia, bo tylko trzy […]
Magical.

Magical.

Wrzesień 15, 2011 71 komentarzy
Artusiowe.!http://www.facebook.com/arphotoPLKochajcie. Poznajecie to miejsce? Miałam już tam raz zdjęcia. Stara cegielnia w Lublinie, tym razem jednak nie powiem, że opuszczona. Stałym lokatorem jest jakiś marniejący piesek, który jednak nie zaszczycił nas nawet spojrzeniem. Poza tym jest to siedziba żuli, jak mniemam. Ale wciąż uważam, że jako tło, miejsce jest genialne. Jak widać coś się zmieniło. […]
power of color

power of color

Wrzesień 13, 2011 40 komentarzy
Postanowiłam nie dać się jesiennej chandrze, która wkradła się na moje salony kilka dni temu. Wraz z ochłodzeniem i szarymi chmurami mój humor powoli się oddalał. wyciągnęłam więc z szafy różową spódniczkę i ciepły sweterek od www.vintage-szafa.pl, żeby zrobić sobie kilka zdjęć w ostatnich promieniach słonka, jakie udało mi się złapać. Mam nadzieję, że uda mi […]
Stadion Lublinianki

Stadion Lublinianki

Wrzesień 8, 2011 45 komentarzy
Znalazłam sobie nowe trybuny. W miejsce zburzonych lub mających być zburzone. Tylko do zdjęć, jako że nie nadają się w żadnym stopniu na jedno z ulubionych miejsc. Piszę do was w przerwie między rozwiązywaniem nudnych zadań w warunkach conajmniej niesprzyjających. Zastanawiam się, głośno myśląc, ile zapomniałam z gramatyki odkąd zdawałam rozszerzoną maturę z języka. Być […]
Plac Litewski

Plac Litewski

Wrzesień 6, 2011 53 komentarze
Zdjęcia z mile spędzonego dnia z moją Barbi, zrobione na placu litewskim zaraz przed skonsumowaniem kiepskiej pizzy i pudełka lodów. I tak oto przyłapałam się na pisaniu do was banałów. Nie powinnam. Bo przecież blog nie jest po to, żeby pisać pierdoły, jak wypomniał blogerkom jakiś bliżej nieznany z nazwiska dziennikarz, którego artykuł miałam okazję […]
Holidays part 1 – Castello di Brolio e Siena, Italy.

Holidays part 1 – Castello di Brolio e Siena, Italy.

Wrzesień 2, 2011 35 komentarzy
Oto jestem, z nową porcją zdjęć! Tym razem pokażę wam skrawek ukochanej Italii, czyli pierwszą część moich wakacji. Wróciłam wcześniej, co ma swoje plusy i minusy. Tęskniłam za przyjaciółmi i cieszę się, że mogłam ich wreszcie zobaczyć. A oto zdjęcia z Castello di Brolio, niedaleko Sieny i z samego miasta, gdzie spędzałam czas z rodziną, […]
Pin Up!

Pin Up!

Sierpień 15, 2011 87 komentarzy
Doszłam do wniosku, że niewiele mi potrzeba do szczęścia. Łatwo wywołać u mnie uśmiech. Gorzej jest, kiedy potem muszę się od tego uśmiechania odzwyczaić.  W mojej rubryce historii doktryn nadal widnieje magiczny napis “brak ocen”, więc będę musiała spędzić urocze wakacje w hiszpanii w niepewności. Ah, Dareczku, miłości moja, czy okażesz się łaskawy? W sumie […]
Synesis

Synesis

Sierpień 14, 2011 21 komentarzy
Niedawno pan listonosz przyniósł mi długo oczekiwane pudełeczko z niespodzianką od firmy Synesis. Miałam okazję testować kosmetyki, które dostałam w prezencie. Konkretnie była to glinka marokańska, olejek do masażu twarzy oraz dwie próbki perfum. Chciałabym dzisiaj podzielić się w Wami moimi spostrzeżeniami dotyczącymi tych kosmetyków.  Jak widać na zdjęciach połowę próbki z magicznym napisem “party” […]
Cegielnia.

Cegielnia.

Sierpień 11, 2011 71 komentarzy
Zdjęcia ze starej, zamkniętej cegielni. Torebka pochodzi z internetowego vintage shopu. Ostatnio się z nią nie rozstaję, w dobie środowych wypadów do czekolady i piątkowych do fashion. ENG:The photos were taken in an abandoned brickyard by Rafał. The bag is from www.vintage-szafa.pl. This is my favorite outfit-supplement lately. Perfect for a party i Fashion Time and the ladies […]
Firefox. Rudy Lisek.

Firefox. Rudy Lisek.

Sierpień 10, 2011 55 komentarzy
Wegetuję sobie właśnie przed laptopem, w ten piękny, środowy poranek, w który nie dane mi było się wyspać. Mam na sobie co najmniej półkilową maseczkę Perfecty mlekiem i miodem pachnącą. Ptaszki za oknem ćwierkają irytująco w rytm pił, młotków oraz innych narzędzi sąsiada. Postanowiłam więc pomęczyć Was, w tak uroczy, środowy poranek, a raczej południe, […]
×