Ocean’s waves dress

Czerwiec 9, 2012 47 komentarzy

Ciężkie jest życie blogerki. Czy wiecie, że przeciętnej szafiareczce nie starczyłoby życia, żeby zaoszczędzić na wszystkie zabiegi oraz operacje plastyczne, które sugerują jej wierni, anonimowi czytelnicy? Co prawda nie jest to poparte żadnymi badaniami, ale naszym doświadczeniem owszem. Cóż, mam nadzieję, że wyraźnie widać, że nie odkładam na żadne korekcje. Za to czasem dołożyłabym się chętnie do rekonstrukcji szarych komórek, niektorym, nie mówię oczywiście że moim, czytelnikom. Pisząc nastoletniej dziewczynce, pod każdą notką, skrupulatnie, że jest tłusta, ponieważ nie wygląda jak szczotka na kiju, nie zdajecie sobie sprawy, że ona może nie wiedzieć, że wy, anonimowi, tam sobie umieracie z zazdrości. Może się zagłodzi w imię wielkiej mody, a może jej się nie uda. Ciąg dalszy nastąpi, z pewnością.


ENG:
Meet the fabulous Ocean’s waves dress from sugarlips! I don’t know how this is happening, but every item I pick from the store, disappears immediately! So you cannot find it in the store by now (or am I blind?). Anyway, this is my second trial of taking pictures with my gorgeous baby, cause I was wearing it on a fashion show two weeks ago. But the light was so poor then and my pictures sucked. I hope you’ll like those, but I must say I’m not very satisfied. I need to get myself a new camera lens.

sukienka/dress – Sugarlips
buty/heels – cutesyshoes
pasek/belt – Primark