Neverending summer

Październik 8, 2013 16 komentarzy
Nadal nie mogę uwierzyć, że jest już październik. Wciąż biegam w sandałkach i krótkich sukienkach, robię sobie wypady nad morze i z radością wskakuję do wody. To jest klimat stworzony dla mnie, jestem bez pamięci zakochana w słońcu!
Sukienka już raz pojawiła się na blogu, tutaj. Która wersja podoba Wam się bardziej? Zdaję sobie sprawę z tego, że niewiele się różnią, jednak jest zdecydowanie za ciepło, żeby kombinować z dodatkami, a już na pewno za gorąco, żeby narzucić coś na sukienkę!

ENG:
I still can’t believe that I’m still wering short dresses and sandals, I take trips to the seaside and jump into the water… It’s OCTOBER! I took those pictures at 7 pm, meanwhile in Poland was already dark. I’m impressed by the weather here. The dress was already on the blog, here, so you can compare theese two outfits. Which one do you like best?

zdjęcia: Natalia

sukienka/dress – Sheinside (tutaj/here)
sandałki/sandals – Elilu
zegarek/watch – Asos
naszyjnik/necklace – Romwe (tutaj/here)