Najnowsze zakupy z Aliexpress

Moje zakupy z Aliexpress to chyba jeden z Waszych ulubionych tematów! Wciąż wracacie chętnie do wpisu 100 pomysłów na to, co zamówić z Alie, a mnie to bardzo cieszy, bo w końcu ładnych kilka dni nad nim posiedziałam… Część linków w tamtym wpisie w tym momencie nie działa, ale naprawię to max do jutra. Pytacie mnie o nowości i co ostatnio fajnego do mnie przyszło, a prawda jest taka, że… niewiele zamawiam. Chyba przeszedł mi szał na Aliexpress, albo zwyczajnie zaopatrzyłam się już we wszystko, co było mi potrzebne. Dzisiaj przychodzę do Was za zdobyczami z ostatnich kilku miesięcy (!). Jest tego niewiele i w dodatku nie są to „same hity”, ale do rzeczy.

Dwa nowe casy na telefon. Ostatnio prześladuje mnie motyw botaniczny, wszelkie liście i palmy śnią mi się po nocach, znajduje to więc odzwierciedlenie też w moich zakupach. Ogólnie to marzy mi się sukienka maxi w liście, ale lata w tym roku nie było i pewnie już nie będzie, więc nie opłaca się nic takiego zamawiać. Wracając do akcesoriów na telefon: tropikalny, fioletowe liście. Polecam klikać, zanim kochany zanox wyśle moje linki w kosmos, nie mam nerwów, żeby poprawiać wszystkie co tydzień. Do telefonu zamówiłam jeszcze kilka ringów. Odkąd wróciłam z Azji nie potrafię się bez nich obyć. Nie jestem w stanie korzystać z telefonu bez ringa, zatykam głośnik mówiąc do Was na insta stories i ciągle boję się, że mi spadnie. Ogólnie ten, kogo nie spotkała w życiu ta historia, nie zna życia. Tak więc do mojej kolekcji dołączył w tym miesiącu ring kotek (aukcja wygasła, linkuję Wam ten sam produkt u innego sprzedawcy) i złoty ring. Używam kotka i póki co nie jestem tak zadowolona jak z poprzedniego, podwójnego. Musiałam go już raz podkleić kropelką, bo się rozkleił. Ale czego oczekiwać od gadżetu za dolara?  Na zdjęciu wyżej same hity, same hity! Bralet czy też soft bra, jak zwał tak zwał to strzał w dziesiątkę. Jest pięknie wykonany, świetnie się prezentuje. Polecam zamówić wg swojego rozmiaru bluzki, a nie biustu, bo jednak na mnie M okazało się trochę luźne. Do samego stanika jednak nie mam nic, jest boski! Zamówiłam też kolczyki z motywem marmuru. Są dostępne w trzech kształtach i czaję się jeszcze na okrągłe. Jakość bez zarzutu, a wszyscy wiemy, że motyw marmuru jest bardzo pożądany w tym sezonie. Jeśli w przyszłym nie będzie, to kolczyków za dolca nie szkoda wyrzucić. Do mojej kolekcji dołączyły też oprawki, do których muszę wstawić szkła korekcyjne (i ciągle mi nie po drodze do optyka…), natomiast jeśli chodzi o ich jakość to jestem bardzo zadowolona. Osobiście nie stawiam na porządne oprawki, bo po pierwsze nigdy nie darzyłam okularów specjalnym szacunkiem (ciągle gdzieś mi spadają!), a po drugie tak rzadko je mam na nosie, że aż szkoda wydawać pieniądze. Zainwestuję w szkła z wyższej półki i najwyżej będę co 2 miesiące kupować oprawki u chińczyka. Swoją drogą, wiecie że robiłam tak przez ostatnie 4 lata? Mam swojego dostawcę oprawek na allegro, 4 zł sztuka. Kupiłam 6 par i za każdym razem kiery je rozwalę, w vision express przekładają mi szkła do nowych kompletnie za free.

Na Alie skusiłam się też na okulary przeciwsłoneczne, ale wożę je tylko do samochodu i „na działkę” bo jestem prawie pewna, że to podróbki. Zamówiłam, bo chciałam sprawdzić jakość wykonania i… jest super. Są porządne, ciężkie, szkła jeszcze nie wypadły.
Na koniec zostawiam Wam mega bubel i jedno rozczarowanie. Pierwszy stanik chyba już nie funkcjonuje na alie i całe szczęście – strzeżcie się tego gniota. Pokazałabym Wam zdjęcie na sobie, ale po pierwsze nie świecę biustem w necie, a po drugie wygląda to tak żałośnie, że potem byłoby mi wstyd. Odstaje wszędzie gdzie się da i prześwituje, ogólnie jest bardzo marnej jakości. Polecam Wam zamówić jednak ten z pierwszego zdjęcia.

Drugi stanik, to samonośny hit internetów. Kto nie widział filmiku z nim w roli głównej? Chyba nie ma takiej osoby. Niestety nie mam realnego zdjęcia, bo po weselu zostawiłam go w Lublinie, ale muszę Was zmartwić – wcale nie ma „efektu wow”, ot, zwykły samonośny stanik, który co prawda się nie odkleja, ale nie wiem czy będę mogła go użyć drugi raz. Raczej już się nie przyklei. Po drugie biust nie wygląda aż tak rewelacyjnie i trochę ciężko się go przykleja. Ogólnie dobra opcja do sukienek bez pleców, ale na cuda nie liczcie.



'Najnowsze zakupy z Aliexpress' 21 komentarzy

  1. Sierpień 7, 2017 @ 18:30 Marta

    Dzięki Tobie ciągle oglądam ali ;p

    Reply

  2. Sierpień 7, 2017 @ 18:50 Ewelina Pietrzak

    Super artykuł :)Ja też w tym sezonie uwielbiam motywy botaniczne, co do staników to zazwyczaj jak zamówiłam nie byłam prawie nigdy zadowolona, wolę przymierzyć :))

    Reply

    • Sierpień 8, 2017 @ 06:48 Aleksandra Najda

      Te akurat są tak tanie, że opłacało się strzelić z rozmiarem 🙂 Polecam!

      Reply

  3. Sierpień 7, 2017 @ 18:57 Wiktoria

    Uwielbiam czytać tę serię o Ali 😍 Cudne casy i kolczyki! Marmurki rzadzą! 💪🏻

    Reply

  4. Sierpień 8, 2017 @ 04:47 Momo

    Ja się jeszcze nie przekonałam do zakupów na aliexpress. Kilka koleżanek praktykuje, ale ja jakoś i chińskie sklepy i targi omijam, więc i ali jakoś tak mi nie pasi. Znajoma kupuje tam np.ciuszki czy akcesoria dla dziecka (noworodka), vo wydaje mi się wręcz nie do przyjęcia.
    Z samonośnym biustonoszem mam doświadczenie takie, że ten klej tak strasznie mnie na piersiach drażnił, że w połowie imprezy sylwestrowej skończyłam bez stanika 😉 i tego klejucha wywalilam do toaletowego kosza, żałując wyrzuconych pieniędzy. Biust mam na tyle niewielki, że mogę ewentualnie śmigać bez stanika, a sukienka na to pozwalała, nie świecąc sutkami 😉 a jak Ty się w tym czujesz? Dajesz radę w kleju na piersiach??
    Case’y na telefon bardzo ładne!
    Pozdrawiam!

    Reply

    • Sierpień 8, 2017 @ 06:53 Aleksandra Najda

      Powiem Ci szczerze, że też bym nie zamówiła noworodkowych rzeczy na Alie, ale już akcesoria do telefonu tak. W końcu to co mamy w sklepach jest dokładnie z tych samych fabryk, tyle że 10 razy drożej.
      A jeśli chodzi o stanik, to nie była moja pierwsza przygoda z „naklejanym” i szybko się przyzwyczaiłam. Ale rozumiem, że zdjęłaś, wiele moich koleżanek denerwuje ten klej! 😀

      Reply

  5. Sierpień 8, 2017 @ 07:57 karotkuje

    Chętnie przyjrzę się temu koronkowemu biustonoszowi 😉 Już rozmawiałyśmy o nich na instagramie dzień, dwa temu 😀 Mam słabość do nich, ale nigdy nie miałam takiego ,,dłuższego”. Nie przeszkadza to w żaden sposób, przy noszeniu?

    Reply

  6. Sierpień 8, 2017 @ 07:59 Magda

    bardzo lubię tego typu posty 😀 mi szał na Ali też już chyba przeszedł. Zamówiłam to co miałam zamówić, trochę rzeczy było ok, trochę nie, ale nie wymagałam od nich Bóg wie czego 😀 za to marmurkowa obudowa na telefon służy mi już dobrych kilka miesięcy 😀

    Reply

  7. Sierpień 8, 2017 @ 08:33 bbika

    Miałam ten ring z kotkiem (ba, domówiłam sobie je nawet), ale zaskoczył mnie pewnego dnia, część pierścionkowa została w jednej ręce, telefon w drugiej 😀 Na szczęście nic nie spadło i wszystko dobrze się skończyło, ale radzę uważać jednak i nie polegać na nim bezwzględnie 😀 I właśnie sobie przypomniałam, że mam go w szufladzie… Lecę założyć na telefon 😀

    Mam też ten sam stanik, czarny długi. Z tym, że ja mam biały. Kupowałam niby pod cm (nawet znalazłam w domu metr krawiecki) i okazało się, że niestety pierś się w nim nie mieści jak trzeba 😉 Ale narzeczonemu się podoba, więc na zmarnowanie nie pójdzie 😉

    Reply

    • Sierpień 8, 2017 @ 08:46 Aleksandra Najda

      Tak mi też się tak własnie stało i podkleiłam kropelką. Natomiast podwójny, który miałam w Azji trzymał pół roku i trzymałby dalej gdyby nie to, że case już się doszczętnie rozwalił 😀 (case był Svarowskiego nie z alie, żeby było śmieszniej…).
      A co do stanika to u mnie z kolei w obwodzie jest za luźny (mam M). Ale najważniejsze, że narzeczonym się podoba 😉

      Reply

  8. Sierpień 8, 2017 @ 12:12 Michalina

    Ja uwielbiam koronkowe bralety z Ali <3

    Reply

  9. Sierpień 10, 2017 @ 16:38 Ola

    hej, czy mogę prosić o link do tego samonośnego stanika? Chętnie zobaczyłabym czy u mnie się sprawdzi 🙂

    Reply

  10. Sierpień 11, 2017 @ 11:25 marika

    Akcesoria do telefonu są spoko :). Z ciuszkami już gorzej. Te lepsze kosztują już więcej i cena często przypomina europejską 😉

    Reply


Would you like to share your thoughts?

Your email address will not be published.