Moja pielęgnacja twarzy – kosmetyki do skóry mieszanej

Maj 5, 2014 7 komentarzy
Słowo pielęgnacja w zestawieniu z moją skromną osobą, powinno wywoływać atak śmiechu. U mnie przynajmniej wywołuje. Jestem najmniej systematyczną osobą na świecie i na pewno nie powinniście brać ze mnie przykładu, jeśli chodzi o pielęgnację skóry, czy nawet kwiatków (tutaj rzucam okiem na zasuszone zioła, bo inne rośliny już dawno odeszły do lepszego świata). 
Prosiliście mnie jednak, żebym napisała jakich kosmetyków używam do twarzy i jakie mogę polecić. Przychodzę więc dzisiaj do Was z listą pięciu hitów, które są stałymi elementami mojej kosmetyczki. Używam ich zawsze, kiedy mi się przypomni 😉 To jedziemy!

1. Mega wydajny, mega fajny peeling Biotherm za kosmiczne pieniądze. Warto upolować go przy okazji promocji, u mnie sprawdza się jak żaden inny. Nie powoduje efektu „ściągniętej twarzy” i nie wysusza. Większość przesuszonych skórek znika, a przy tym peeling nie podrażnia skóry. Warto w niego zainwestować.

2. Jedyny produkt, którego używam codziennie od kilku lat i nigdy o nim nie zapominam. Żel do mycia twarzy Garnier do cery normalnej i mieszanej. Używam go zawsze po zmyciu makijażu, żeby usunąć jego ewentualne pozostałości. Przyjemnie pachnie, dobrze oczyszcza, nie podrażnia oczu. Jest bardzo wydajny. Jedno opakowanie wystarczy spokojnie na 2-3 miesiące. Nie wiem, czy to dla Was ma znaczenie, ale produkt bardzo się pieni (dla mnie to dobrze, mam wtedy wrażenie, że lepiej działa :D). Przestrzegam Was jednak przed mleczkiem do demakijażu z tej serii – okropnie podrażnia oczy. 

3. Krem Nivea ANTI-SPOT z ekstraktem z magnolii. Docelowo ma walczyć z niedoskonałościami. Ja używam go rano, pod podkład. Bardzo szybko się wchłania, nie jest tłusty i przyjemnie pachnie. Ciężko mi stwierdzić, czy rzeczywiście walczy z niedoskonałościami, w trakcie stosowania w każdym razie nic niepokojącego się na mojej twarzy nie działo. 😉

4 i 5. Krem na dzień i na noc Farmona Blue Lagoon. Nie mam pojęcia, jak trafiły do mojej kosmetyczki. Prawdopodobnie dostałam je od kogoś w prezencie i niestety nie wiem, czy ta seria jest jeszcze gdzieś dostępna. Używam tych dwóch kremów już około 2 lat (mają podejrzanie długi okres przydatności). Krem na dzień dość szybko się wchłania, ale bez rewelacji. Używam go, kiedy nie spieszy mi się rano z makijażem. Dobrze nawilża, chociaż moja skóra nie jest zbyt wymagająca. Krem na noc z kolei ma dość dziwną konsystencję, trochę jakby żelową, nieco gęstszą. Świetnie nawilża, skóra rano jest gładka i mięciutka. 

Pamiętajcie, że to jest moja lista kosmetyków i opis pielęgnacji mojej twarzy, o który mnie proszono.
Nie jestem profesjonalistką, więc proszę sobie darować wredne komentarze 🙂 Chętnie natomiast przyjmę dobre rady, więc jeśli znacie kosmetyki warte polecenia, piszcie 🙂
Jeśli macie jakieś sugestie, dotyczące tematów, jakie mają zostać poruszone na blogu, piszcie śmiało w komentarzach!