Mój pierwszy dzień w Wiedniu

Grudzień 20, 2014 4 komentarze

H E L L O, V I E N N A!

Witaj, niezmiernie miło mi Cię poznać. Muszę przyznać, że jestem strasznie podekscytowana naszym pierwszym spotkaniem. Długo nie mogłam doczekać się tego dnia. Setki razy zastanawiałam się, co Ci powiem. A teraz, gdy przychodzi co do czego, jestem oszołomiona, nie wiem od czego zacząć. Dopiero się poznajemy, oceniam Cię, przyglądam się. Konfrontuję moje oczekiwania z rzeczywistością. Zaskakujesz mnie na każdym kroku, onieśmielasz swoim bezczelnym pięknem. Jesteś taka elegancka! Tak barwna, a jednocześnie tak idealnie czysta, biała. Chociaż brak u Ciebie śniegu i nie ma księżniczki Sisi, wszystkie te rozczarowania wynagradzasz mi innymi, nieoczekiwanymi atrakcjami na każdym kroku! Jesteś trochę jak dobra wróżka, a trochę jak Święty Mikołaj. Już wiem, że chciałabym spędzić z Tobą święta! Szkoda, że w tym roku nam się nie uda…

wiedeń vienna czerwona parka sheinside hello vienna wiedeń czerwona parka sheinside pierwszy dzień w wiedniu austria święta boże narodzenie vienna wiedeń podróże zima święta grudzień wiedeń zimą jarmark bożonarodzeniowy duży shopper bag dwukolorowy beżowy czarny choies prosta torba ponczo romwe wiedeń vienna trip christmas boże narodzenie torba shopper choies dużazdjęcia: Łukasz

parka/parka – Sheinside (tutaj/here)

ponczo/cardigan – Romwe (tutaj/here)

spodnie/pants – Frontrowshop (tutaj/here)

top/top – second hand

torba/bag – Choies (tutaj/here)

botki/boots – Renee