Metalic a bit.

Grudzień 6, 2011 74 komentarze
Czuję się chora, strasznie chora. I czuję się jeszcze gorzej myśląc o jutrzejszym dniu. Nic mi chyba dziś nie wychodzi. A to są jedyne ostre zdjecia jakie udało się nam dziś zrobić. Nie wiem, czy to jest moje mylne wrażenie, ale te spodnie się chyba rozciągnęły, a mam je na sobie drugi raz. Z sukienkami nie miałam tego problemu i chyba to był dobry trop, powrócę do niego zapewne. Botki jakimś cudem naprawił mój niezawodny szewc, pan Majewski, któremu większość moich butów zawdzięcza życie. No i to by było w zasadzie tyle, z tego co mam do powiedzenia. Życzcie mi powodzenia, bo nawet jeśli dożyję do jutra, to zginę bohaterską śmiercią na międzynarodowym.

ENG:
I feel rather ill today, rather very, very ill. And it’s much worse while thinking about tomorrow. Nothing went well today, and those are the only clear, sharp photos of today. Those pants I’m wearing for the second time and they are already stretched. Or maybe I’m mistaken. I didn’t have this problem with dresses and maybe it’s better to go back to them. Boots have finally been repaired by my reliable shoemaker, mr. Majewski, to whom most of my shoes owe life. And that’s all I wanted to say this time. Wish me luck, cause even if I survive until tomorrow I will surely die as a hero on the international law class.

spodnie/pants – bershka
sweter/jumper – h&m
pierścionki – bershka, h&m
torebka/bag – terranova
botki/boots – www.luuluu.pl