Majowa pokrzywa – dlaczego warto ją wykorzystać i co można z niej zrobić. Sok, herbata a może płukanka z pokrzyw?

Maj 5, 2016 7 komentarzy

Kiedy w czasach wczesnego liceum przeżyłam krótką fascynację ziołami i zdrowym odżywianiem, naczytałam się mnóstwo na temat cudownych właściwości majowej pokrzywy. Wtedy też udało mi się zrobić swoją pierwszą herbatę z suszonych pokrzyw (brzmi strasznie, nie?). Później zarówno zioła, jak i inne zdrowe nawyki poszły w niepamięć, a o pokrzywie przypomniała mi dopiero moja przyjaciółka, serwując pyszną herbatę. Było zimno, ciemno i padał śnieg, ale obiecałyśmy sobie, że w maju ruszymy w teren i zbierzemy zapas pokrzyw na całą zimę! Po co? Już spieszę z wyjaśnieniem.

Lista zalet pokrzywy majowej (w zasadzie kwiecień/maj – przed zakwitnięciem!) ciągnie się w nieskończoność. Ten popularny chwast oczyszcza organizm z toksyn, poprawia odporność, jest świetny dla nerek, wątroby i jelit, wspomaga odchudzanie, jest zbawienny dla włosów a także… stanowi świetny lek na anemię, o czym dokładniej pisała na swoim blogu aniamaluje. Zawiera mnóstwo dobroci – oprócz cennego żelaza w soku z pokrzywy znajdziemy wapń, magnez, siarkę, krzem, potas, jod, fosfor, wit. A, K, B2, C, flawonoidy, garbniki, chlorofil, kwasy organiczne, karotenoidy… Nie będę się rozpisywać nad teoretycznymi plusami pokrzyw, bo nie jestem ani lekarzem, ani farmaceutą, ani nie znam się na zielarstwie, poza tym nie po to jest ten blog. Powiem za to jak zrobić domowej roboty sok z pokrzywy (do picia), najskuteczniejszą płukankę do włosów i zdrową herbatę z pokrzywy na długie, zimowe wieczory.

pokrzywa dla zdrowia majowa właściwości na włosy odżywka wcierka

Napój Bogów – drogocenna herbatka z pokrzyw

Do przygotowania herbatki z pokrzywy potrzebujemy świeżych liści, zebranych koniecznie przed zakwitnięciem. Do tego celu nadają się najlepiej górne, młode listki. Ja obcinałam pierwsze dwa “pięterka”. Następnie zaraz po zerwaniu rozkładamy je na materiale lub gazecie uważając, żeby się ze sobą nie posklejały. Czytałam, że powinno się je suszyć około tygodnia, z dala od słońca, za to w przewiewnym miejscu. Właściwie wysuszone powinny być ciemnozielone i kruszyć się w palcach. Można wtedy pakować je do puszek lub słoiczków i zostawić na zimę. Suszone liście pokrzyw można kupić również w aptece, za jedyne kilka złotych. Nie jest to jednak to samo, co zasuszenie własnych listków z wiadomego źródła – domowego ogrodu, czy polanki z dala od drogi i spalin.

Napar z pokrzywy można przygotować także ze świeżych liści (umytych i pokrojonych), które parzy się około pół minuty. Proporcję należy dobrać samemu, wedle uznania.

pokrzywa na włosy płukanka syrop

Sok z pokrzywy dla zdrowia i urody

O tym najwięcej napisała Ania w wyżej podlinkowanym tekście. Sok z pokrzywy uzupełnia żelazo i inne witaminy i z pewnością warto zastosować sobie pokrzywową, naturalną kurację póki mamy ku temu okazję. Sok z pokrzywy przyrządza się ze świeżych młodych pędów pokrzywy i liści. Ja ścinam górne piętra sadzonek, chociaż nie jestem już tak wybredna, jak w przypadku suszenia na herbatę. Trzeba je dokładnie umyć, po czym zmiksować w mikserze albo przepuścić przez sokowirówkę i odcedzić. Bardziej doświadczona Ania ostrzega, że pokrzywa może uszkodzić blender i poleca… maszynkę do mielenia mięsa! Miksturę trzeba przecedzić przez gazę i dodać trochę wody, mniej więcej w stosunku 2:1. Tak przygotowany sok przechowuje się w lodówce, w ciemniej butelce i należy pić jeden kieliszek dziennie.

Coś dla włosomaniaczek

No i nareszcie coś dla moich włosów! Mimo, że nie jestem jakoś szczególnie zakręcona na ich punkcie i nie używam praktycznie żadnych kosmetyków do ich pielęgnacji, odrobina naturalnych witamin na pewno im nie zaszkodzi! Za dodatkowy przyrost i zagęszczenie również się nie obrażę! Jako eksperyment postanowiłam wcierać sobie sok bezpośrednio we włosy. Będę to robić wieczorem, na dzień przed myciem. Dam Wam na pewno znać, jak to wyszło, zaczynam już dziś. A teraz coś tradycyjnego czyli przepis na płukankę z pokrzyw. Kilka dorodnych łodyg zalewamy wrzątkiem, 5 dużych łodyg na litr wody. Parzymy pod przykryciem około 10 min, do uzyskania ładnego koloru. Przestudzoną substancję wykorzystujemy do ostatniego płukania włosów po umyciu. Trochę się boję, że zrobią się zielone (podobno płukanka z pokrzyw nie nadaje się dla blondynek), ale cóż. Piszę o tym teraz, bo już mamy maj i najwyższy czas żebyście zebrali swoją pokrzywę, Na pewno zrobię update dotyczący skutków jej stosowania, głównie jeśli chodzi o włosy, bo jeśli chodzi o zdrowie, to jestem pewna efektów.

To co, bierzcie nożyce, gumowe rękawiczki i do dzieła! Proszę mi też zdawać relację na bieżąco ze stosowania! Ja lecę miksować swoje ziele!