Let it snow

Grudzień 25, 2011 83 komentarze

Dzisiaj u mnie śnieżnie i bielutko. Poświęciłam się i nawet na chwilę zdjęłam futro. A chyba stanie się ono stałym elementem mojego zimowego stroju. Żadne inne okrycie wierzchnie nie jest w stanie zapewnić mi optymalnej temperatury. Jestem zdecydowanie ciepłolubna. Zdjęcia robione przez Madzię, w dniu świątecznych zakupów, które skończyły się dla nas mandatem od MPK. Tak, kocham naszego pecha. Outfit najzwyczajniejszy, wygodny. Na zdjęciach nie widać skórzanej kamizelki, ani tego że srebrne pay w legginsach są bardzo wyraźnie srebrne. Powiedziałabym, że prawie odblaskowe. 


ENG:
A little bit snowy pictures today. I finally made myself go outside to take them for you, what a sacrifice. It was the day I went Christmas shopping with M. and then got fine for the lack of bus ticket. I love my bad luck! Anyway, I was wearing my new leggings with silver side stripes and a pony tail which shows how long my hair really is. I have to visit a hairdresser or something. The fur will become an constant element of my winter look, I’m sure, cause I am the one who’s always cold. Get used to it 😉



buty/boots – allegro
legginsy/leggings – no name
futro/fur – no name
torba/bag – primark
kamizelka/vest – tally weil


Like, like like