Koktajl bananowo – piernikowy. Najlepsze bananowe smoothie ever!

Odkąd stałam się dumną posiadaczką własnego blendera, miksuję wszystko co wpada mi w ręce. Próbowałam różnych przepisów na modne, blogerskie smoothie, które przepięknie wyglądają z kolorowymi słomkami w prostych szklankach (prawda?). Blendowałam owoce z mlekiem i jogurtem, potem warzywa. Mało brakowało, a zaczęłabym eksperymentować z mięsem. Warto dodać, że eksperymenty odbywały się na żywym organizmie, więc byłoby to dość ryzykowne (pozdrawiam Cię tatusiu). Zostałam więc przy koktajlach owocowych. Początkowo nie do końca smakowały tak pięknie, jak wyglądały. Przeżywałam nienawiść do zmielonych truskawek, pogardę dla szpinaku, okazałam chłodną obojętność malinom. Wreszcie zapałałam miłością do bananów. To była miłość od pierwszego… łyka?
Owocem tego romansu jest między innymi pyszny koktajl bananowo – piernikowy. Podzielę się z Wami najprostszym przepisem świata. Piszcie, jak Wam smakowało i jakie są Wasze ulubione smoothie!


2/3 łyżki jogurtu naturalnego greckiego + 1 dojrzały banan + kilka ciastek, np. pierników + trochę mleka, alby uzyskać odpowiednią konsystencję. Banał. Blendujemy. Robimy focię na instagram. Pijemy. 



Ja użyłam pierniczków migdałowych z Ikea o takich o:



'Koktajl bananowo – piernikowy. Najlepsze bananowe smoothie ever!' 14 komentarzy

  1. Czerwiec 27, 2014 @ 17:43 Anonymous

    A do koktajlu bananowo-piernikowego można użyć innych ciastek niż „np. ierników” 😉 Ojj, Marie, Marie 😉

    Reply

    • Czerwiec 28, 2014 @ 09:01 MarieAntoinette

      Ja tam widzę „PIERNIKÓW”, a nie ierników.
      Koktajl piernikowy to tylko nazwa, łatwo go przekształcić w snickersowy, oreowy albo herbatnikowy. Co w tym niezrozumiałego?

      Reply

    • Czerwiec 30, 2014 @ 12:41 Anonymous

      ja też widze pierników, na szczęście wzrok mam dobry, a literówka każdemu zdarzyć się może 🙂
      Na tyle dobry mam wzrok, że w tytule widzę „banonowo-piernikowy”, a nie snickersowy – logika, Marie! A nie niezrozumiałość 🙂
      Pozdrawiam!

      Reply

    • Czerwiec 30, 2014 @ 12:46 MarieAntoinette

      Sorry, nie rozumiem o co Ci chodzi. Przeczytałam to już kilka razy i nadal nie widzę literówki. Banonowy też nie widzę.
      Ktoś mi wyjaśni?

      Reply

    • Lipiec 1, 2014 @ 12:12 Anonymous

      o to, że…
      1. nie było PIERNIKÓW, tylko było z małych liter – gwoli ścisłości, jak już odstraszamy swoim czepialstwem;
      2. zjedzona przeze mnie zostało p i o tej literówce mówię (więc o mojej literówce pisałam);
      3. tak, popełniłam kolejnego mijaka, banonowo napisałam, a nie bananowy;
      4. trochę dystansu… do siebie i innych, bo co mniej pochlebny komentarz, to od razu z Twojej strony atak… wiem, wiem, atak jest najlepszą obroną, ale… wrzuć na luz, dziewczyno! to było tylko wyhaczenie, że nieco rozmija się tytuł z tekstem „koktajl banAnowo-Piernikowy” ze snickersów raczej nie wyjdzie, a Ty, że od razu niezrozumiałe czy cuuuuś.

      Wybacz więc, że trafiłam w jakiś Twój czuły punkt, więcej nie komentuję (bo po co?), pozdrawiam serdecznie! 🙂

      Reply

    • Lipiec 1, 2014 @ 12:24 MarieAntoinette

      To nie o to chodzi, żebyś nie komentowała, bo wszelkie uwagi są dla mnie ważne, ale za cholerę nie zrozumiałam tego pierwszego komentarza i nie wiedziałam o co Ci może chodzić.Dopiero teraz po wymianie kilku zdań napisałaś, że nie byłby to koktajl piernikowy. Zwyczajnie jak ktoś się „czepia” to chciałabym wiedzieć o co 😀
      Zwróć też uwagę na to, że nie podpisałaś się, więc nie wiem, czy rozmawiam z jedną osobą, czy z kilkoma 🙂

      Reply

  2. Czerwiec 27, 2014 @ 18:37 Ethan Starkey

    yummy!!

    xxoo,
    nikki

    http://www.dreaminneon.blogspot.com

    Reply

  3. Czerwiec 27, 2014 @ 19:30 Anna ANTJE

    Uwielbiam smoothie, zwłaszcza zielone ze szpinakiem i miętą… Takiego jeszcze nie piłam 🙂 Musze spróbować 🙂

    Reply

  4. Czerwiec 27, 2014 @ 19:58 domatorkania

    Koniecznie muszę spróbować. Zapowiada się rewelacyjnie.

    Reply

  5. Czerwiec 28, 2014 @ 10:27 Faustyna i Paulina

    Umm wygląda pysznie 🙂 Muszę koniecznie spróbować!
    F.

    Reply

  6. Czerwiec 28, 2014 @ 14:56 Maria Smolarek-Wilińska

    super pomysł
    uwielbiam takie eksperymenty
    muszę spróbować

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    🙂

    Reply

  7. Czerwiec 28, 2014 @ 19:57 oczynamode

    To połączenie smakowe z pewnością odpowiadałoby moim kubkom smakowym 🙂

    Reply

  8. Lipiec 1, 2014 @ 14:24 szara sukienka

    hm… smak piernika mnie zaintrygował 🙂

    Reply

  9. Czerwiec 7, 2015 @ 16:14 Aniamaluje

    spróbuję na bank! wygląda bosko!

    Reply


Would you like to share your thoughts?

Your email address will not be published.