Kazimierz Dolny

Sierpień 1, 2011 49 komentarzy
Wczorajsza aura nie sprzyjała sesji fotograficznej w Kazimierzu, podobnie jak moje sińce pod oczami. Mimo wszystko postanowiłam pokazać Karolinie to urokliwe miasteczko. Niestety z powodu odbywającego się tam festiwalu zmieniło się w komercyjne targowisko, pełne promowanych produktów i drogich samochodów. Stylizacja jest idealnie w moim guście, można powiedzieć, że to jest najbardziej codzienna wersja mnie. Uwagę powinien przykuwać słoń, mój nowy pupil, prezent od www.fashionfreak.pl. Jedyne co mi się w nim nie podoba to łańcuszek, rozpinany z przodu, dzięki któremu słoń ogląda częściej moje żebra, niż światło dzienne. 

ENG:
Yesterday’s moody weather wasn’t encouraging to take photos in Kazimierz, but still I felt a great need to show the picturesque, little town to Karolina. To my great disappointment it has become one big commercial due to the festival of the two riverbanks. This outfit is totally perfect for me, I can say “that’s how i look everyday”. And what I want to pay your attention at is the elephant pendant, a gift from www.fashionfreak.pl. I love it so much, the only disadvantage is the chain, cause it keeps turning the elephant on the wrong site. 

A to są ludzie, którym zawdzięczam wszystko. Moi rodzice. Oni sprawili, że jestem jaka jestem.
And those are the people who are resposible for who I am today. My parents, to whom I owe everything I have.

spódnica/skirt – River Island
bluzka/top – f&f
marynarka/blazer – Reserved
buty/heels – no name
torebka/bag – Mohito




hype: <3