Jak przetrwać długi lot i nie oszaleć? Co spakować do podręcznej walizki na 14-godzinny lot?

Wiecie dlaczego w dzieciństwie nienawidziłam kłaść się spać? Za każdy razem bałam się, że będę się w nocy nudzić. Nie śmiejcie się, w końcu 8 godzin to strasznie długo! Mam tak leżeć bez ruchu cały ten czas? A co jeśli zanudzę się na śmierć? Te właśnie obawy powróciły do mnie w dorosłym życiu, tylko że w innej formie. 14 godzinny lot „za jednym razem” to najdłuższe siedzenie na tyłku, jakie mnie w życiu spotkało. A musicie wiedzieć, że już 1,5-godzinne ćwiczenia z postępowania administracyjnego były dla mnie prawdziwą udręką. Nie dziwcie się więc, że rok temu myśl o zbliżającej się długiej podróży budziła we mnie przerażenie. A co jeśli zniosę jajko, albo z nudów oszaleję? I tak samo jak w dzieciństwie nigdy nie nudziłam się przez sen, tak i tym razem dałam sobie radę nie tracąc zmysłów. Jak zorganizować sobie czas w samolocie? Jak efektywnie go wykorzystać? Co zabrać ze sobą na pokład samolotu?

Zacznijmy od kabinówki!

kabinowka-na-dlugi-lot-co-spakowacNie czarujmy się, zawartość walizki kabinowej w dużej mierze zależy od tego, na jak długo lecisz i czy masz do dyspozycji również bagaż główny. Na potrzeby tego wpisu załóżmy, że do bagażu podręcznego wkładamy tylko to, co jest nam potrzebne na podkładzie samolotu. Jeśli planujesz zabrać ze sobą w podróż tylko taką walizkę, proponuję obejrzenie mojego filmu >jak spakować się w podręczny na tydzień<. Zanim przejdziesz do pakowania, upewnij się, czy Twoja walizka spełnia wymogi linii lotniczych, z jakimi będziesz podróżować. W sensie, czy wymiary są akceptowane. Jeśli czeka Cię długi lot, to zakładam, że nie są to tanie linie, więc nie powinno być problemu z wielkością standardowej kabinówki. Na wszelki wypadek zachęcam do sprawdzenia wszystkich szczegółów. W wielu liniach lotniczych damska torebka nie liczy się jako bagaż, więc warto to wykorzystać. Sprawdź również to. Ja najczęściej oprócz walizki wnoszę na pokład ulubiony model >jet set travel<. Tym razem na zdjęciu mój mniejszy niezbędnik >ava crossbody< który służy mi zazwyczaj przy krótszych lotach. Do torebki władam zawsze portfel, paszport (sprawdźcie jego datę ważności odpowiednio wcześniej!) oraz wszystkie dokumenty lotu. Dodatkowo możesz na pokład wnieść poduszkę (ja mam swój poduszko-koc z biedronki, ale w >tym wpisie< macie info, gdzie zamówić inne podobne w dobrej cenie a także podróżne poduszki „rogale”), materiały do czytania oraz nakrycie głowy. Nie polecam jednak w pełni wykorzystywać tego dobrodziejstwa. Pomyśl, jak zamierzasz zabrać się z lotniska, objuczony jak wielbłąd? Zamiast tego

spakuj się mądrze!

co-spakowac-do-bagazu-podrecznego-na-dlugi-lot30 kilogramów bagażu rejestrowanego to naprawdę bardzo dużo. Jeśli jednak jakimś cudem nie dałeś rady, upchnij w podręcznym to co się nie zmieściło. Pamiętaj jednak, że masz kilka bardzo ważnych rzeczy, które muszą się tu zmieścić. Cała elektronika powinna znaleźć się z Tobą na pokładzie, jeśli chcesz uniknąć strat finansowych. Pracownicy lotniska dość brutalnie obchodzą się z bagażem głównym, lepiej więc mieć laptopa przy sobie, niż wyciągać go w kawałkach. Spakuj kable, ładowarki, powerbanki i aparat tak, żeby łatwo Ci było wyciągnąć to wszystko na taśmie i wygodnie schować ponownie. Na przykład do miękkiej kosmetyczki. Koniecznie zabierz ze sobą nauszne słuchawki. Pozwolą Ci się wyciszyć podczas lotu, bo wygłuszają dźwięki z pokładu. Podczas długich lotów zazwyczaj dostaje się słuchawki od linii lotniczych, jedna dźwięk z nich jest beznadziejnej jakości, a one same wypadają z uszu. Jeśli więc linia lotnicza nie wprowadziła własnych wejść do słuchawek (na przykład z podwójnym wejściem) najlepiej korzystaj z własnych. Polecam też zabrać rozgałęźnik do słuchawek, żeby móc wspólnie z towarzyszem podróży obejrzeć jakiś fajny film. Zazwyczaj samoloty latające w dalekie trasy mają w zagłówkach tablety z niezliczoną ilością filmów, gier i muzyki.

co-zabrac-do-samolotu-na-dlugi-lot

jakie kosmetyki przydadzą się w samolocie?

Jestem w tej kwestii minimalistką. Nie lubię paćkać się tysiącami kremów. Na pokładzie jednak powietrze bardzo wysusza skórę. Przyda Wam się krem nawilżający do twarzy i rąk oraz dobry balsam do ust. Niedawno zaczęłam testowanie serii kremów >MIYA,< które są uniwersalne (mogą służyć zarówno do twarzy, rąk jak i ciała), a więc idealne na podróż a także mają naturalne składy. Niedługo na blogu będziecie mogli przeczytać ich recenzję! Ulubione kosmetyki polecam spakować do pojemniczków podróżnych, na przykład takich jak te na zdjęciu (są z Rossmanna). Pamiętajcie, że żaden kosmetyk nie może mieć powyżej 100 ml pojemności, a wszystkie powinny być zapakowane w przezroczystą kosmetyczkę. Najlepszym rozwiązaniem są jednak silikonowe buteleczki z punktu 29 >mojej listy<. Zamówcie je sobie koniecznie! Poza kosmetykami przydadzą Wam się mokre chusteczki oraz chusteczki higieniczne. Te nawilżone najczęściej rozdają w samolocie, ale nigdy nic nie wiadomo. Mogą Wam się też przydać krople nawilżające do oczu. Dobrze też wrzucić do kosmetyczki tabletki na ból głowy czy gardła. Ja wożę w bagażu podręcznym również szczotkę do włosów. Jeśli zostanie Wam odrobina wolnego miejsca, polecam spakować też mały ręcznik, koszulkę oraz komplet bielizny na zmianę. Jeśli w podróży zaginie Wam bagaż, przynajmniej nie zostaniecie w jednych majtkach. Osobiście tego nie doświadczyłam, ale moi rodzice już tak!

kosmetyki-na-dluga-podroz-samolotem-co-w-kosmetyczceCo może uczynić podróż bardziej komfortową?

Kilkugodzinny lub kilkunastogodzinny lot potraktuj jako czas dla siebie. Postaraj się odpocząć i zrelaksować, może nawet wyspać? W tym celu pamiętaj o grubszych skarpetkach lub kapciach, aby Twoje stopy mogły odpocząć od butów. Qatar Airways rozdaje swoim pasażerom takie saszetki-niezbędniki jakie widzicie poniżej. Nie każda linia jednak tak rozpieszcza swoich klientów, warto więc zabrać ze sobą zatyczki do uszu i opaskę na oczy oraz szczoteczkę i pastę do zębów (również musicie kupić miniaturową). Przez całą podróż bardzo ważne jest, żeby pić dużo wody. Unikniecie dzięki temu bólu głowy spowodowanego odwodnieniem. Nie zapominajcie też o wygodnym ubraniu na podróż. Dla mnie najlepszym wyborem jest dłuższa, bawełniana bluza i legginsy, w ciemnych kolorach. Taki strój jest wygodny, a przy okazji nie widać na nim plam na przykład z rozlanej herbaty.

akcesoria-przydatne-podczas-dlugiej-podrozy-samolotemCo robię podczas długiej podróży?

Tak jak już pisałam wyżej, podróż to dla mnie doskonały czas na relaks i uzupełnienie wszystkich zaległości w pracy. Kilka lat temu latając ciągle do i z Hiszpanii przygotowałam się w samolocie do wszystkich egzaminów! Teraz głównie czytam, bloguję, śpię i przygotowuję plany zapanowania nad światem. Ale w większości śpię. W samolocie, tak jak już pisałam wyżej, najczęściej macie do dyspozycji minikomputer z grami, muzyką i filmami w języku angielskim lub z angielskimi napisami. Często są też wersje hiszpańskie lub francuskie. Z polskimi napisami jeszcze nigdy się nie spotkałam. Tak czy inaczej, jeśli znasz angielski, to dzięki temu możesz zapewnić sobie rozrywkę na cały lot! Zawsze możesz też odpalić jakiś fajny film na własnym komputerze.

pocketbook-w-samolocie-legimiPlanując półroczną podróż prawie wcale nie stresowałam się pakowaniem. W końcu nawet jeśli czegoś mi zabraknie, będę mogła dokupić na miejscu, prawda? No niekoniecznie. Dla takiego mola książkowego jak ja, największą obawą był brak dostępu do książek przez całą podróż. Lecąc z jedną walizką na prawie pół roku nie miałam szans zabrać zapasu literatury. Czytnik ebooków od dawna chodził mi po głowie. Z pomocą przyszło >Legimi<. Pamiętacie, jak kiedyś  reklamował się ipod? Tysiąc utworów w Twojej kieszeni. A więc…

tysiąc książek w Twojej kieszeni!

Jest sobie taka usługa, nazywa się Legimi. Jest duża szansa, że o niej słyszałeś. Oferuje Ci łatwy dostęp do tysięcy e-booków w abonamencie lub bez. Płacisz jak za telefon komórkowy i czytasz. Na tablecie, telefonie, czytniku czy nawet na komputerze. Nie musisz uciekać się do kradzieży książek na chomiku, bo wszystko masz na wyciągnięcie ręki, kompletnie legalnie. Ich baza tytułów stale się poszerza. To właśnie abonament bez limitu rozwiązał wszystkie moje problemy. Za niecałe 40 zł miesięcznie, możesz czytać tyle ile chcesz, na aż 4 różnych urządzeniach. Jeśli czytasz mniej niż ja, są inne, tańsze opcje dla Ciebie, przykładowo jedna książka będzie Cię kosztowała niecałe 7 zł (>cały cennik tutaj<). Mój abonament bez limitu zwraca się już po przeczytaniu dwóch książek. Cóż, dwie to tyle, ile przeczytałam od wczoraj.

co-robic-podczas-dlugiego-lotu-samolotemJak dostać czytnik e-booków za 1 zł?

Legimi oferuje ostęp do 16 000 ebooków bez limitu oraz do tego czytnik za 1 zł w abonamencie za 54,99 zł miesięcznie. Polecam tę opcję wszystkim, którzy jeszcze nie mają czytnika. Do niedawna sama byłam najwierniejszą fanką papierowych książek i nie mogłam zupełnie przekonać się do e-booków. Muszę Wam jednak powiedzieć, że czytnik a ipad, na który próbowałam się kiedyś przestawić, to zupełnie dwa różne światy! Komfort czytania przy korzystaniu z mojego PocketBooka jest nieporównywalnie wyższy. Bateria wystarczy na dwa tygodnie czytania, a samo urządzenie jest małe i lekkie, dzięki czemu mieści się w każdej torebce. No i najważniejsze – w jednym urządzeniu z abonamentem mam tyle książek, ile chcę. Oszczędzam pieniądze, miejsce w domu i kilogramy w torebce. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o abonamencie z czytnikiem, >kliknijcie tutaj<. To może być także świetny prezent na gwiazdkę! Co najmniej dwie bliskie mojemu sercu kobiety ucieszyłyby się z takiej niespodzianki od Mikołaja 🙂

czytnik-ebookow-legimiZapraszam na jazdę próbną!

Świetna opcja dla tych, których jeszcze nie przekonałam. Legimi oferuje darmowy, 7-dniowy okres próbny. >Zarejestruj się tutaj< i przez tydzień czytaj ile chcesz, a jeśli Ci się nie spodoba, zrezygnuj z usługi. Chociaż wątpię, że Ci się nie spodoba. Możesz ściągnąć na półkę dowolne książki, na przykład te, które ja czytałam ostatnio (na zdjęciu). Polecam Ci jednak zacząć od >„Jak stać się szczęśliwym człowiekiem”< autorstwa Ani Kęski z aniamaluje.com. Między innymi dlatego, że aktualnie nigdzie indziej nie możecie jej zdobyć. Oraz dlatego, że serio pomoże Wam stać się szczęśliwszymi. Dlaczego więc nie przeczytać jej zupełnie za darmo i w dodatku legalnie? Proponuję Wam sprawdzić czy wkręcicie się w czytanie i podczas tygodniowego okresu próbnego zobaczyć, ile jesteście w stanie przeczytać. Pomoże Wam to w dobraniu abonamentu, jeśli zdecydujecie się skorzystać z ich oferty 🙂

Ostatnio przeczytane

ostatnio-przeczytane



'Jak przetrwać długi lot i nie oszaleć? Co spakować do podręcznej walizki na 14-godzinny lot?' 5 komentarzy

  1. Grudzień 6, 2016 @ 15:40 gosia

    Wow! Mega ciekawy i przydatny wpis! Super 😉

    Reply

  2. Grudzień 7, 2016 @ 09:27 Natson

    A ja Ci powiem ze ja osobiście spotkałam sie z polskimi filmami i napisani polskimi nie do wszystkich filmów ale do niektórych w liniach lotniczych emirates 🙂 co nie powiem jest bardzo miłe z ich strony i umila czas podróżującym 🙂 tak wiec jak coś to polecam te linie !;)

    Reply

  3. Grudzień 9, 2016 @ 14:50 Jeden krem na każdą okazję i do wszystkiego czyli recenzja Miya Cosmetics myWONDERBALM | aleksandranajda.com

    […] Ale do rzeczy. Za co je tak pokochałam? Przede wszystkim cenię sobie fakt, że są uniwersalne. Możemy używać ich do twarzy, rąk a nawet ciała (osobiście uważam, że to marnotrawstwo, bo chociaż kocham swoje nogi, to nie uważam żeby łydki były godne aż tak dobrego kremu). W związku z tym liczba preparatów w kosmetyczce może znacznie się zredukować. Dla mnie to ogromny plus, zważywszy na to, że przez kolejne miesiące będę praktycznie stale w podróży. Teraz mogę zabrać do walizki tylko jeden krem, tak jak wspomniałam w poście >co spakować na długi lot<. […]

    Reply

  4. Grudzień 10, 2016 @ 13:23 Samanta

    Nigdy nie leciałam nigdzie tak długo, ale myślę, że naprawdę świetnie wszystko to opisalas i na pewno jak będę w takiej sytuacji to skorzystam 😊

    Reply

  5. Marzec 22, 2017 @ 15:30 „Przeżyć” Yeonmi Park czyli jak wygląda życie w Korei Północnej | aleksandranajda.com

    […] usłudze Legimi (podlinkowałam ofertę z czytnikiem), o której wspominałam Wam w tekście jak przeżyć długą podróż. Dzięki abonamentowi z czytnikiem mogę czytać nielimitowaną ilość książek gdzie chcę i […]

    Reply


Would you like to share your thoughts?

Your email address will not be published.