Jak dbać o dłonie czyli najlepsze kremy do rąk na zimę

Luty 10, 2014 16 komentarzy

Czerwone i zmarznięte dłonie to zmora każdej zadbanej kobiety. Jest to jeden z powodów, dla których nienawidzę zimy. Kiedy skóra na rękach przypominać zaczyna Saharę, z pomocą przychodzą mi ulubione kremy do rąk. Dzisiaj mam dla Was krótką recenzję trzech przykładowych, tańszych kremów.

1. Ziaja kokosowa.
Produkty Ziai cieszą się moim zaufaniem już od lat. Co jakiś czas testuję nowe produkty tej firmy i zawsze jestem z nich zadowolona. Krem do rąk Ziaja kokosowa również spełnił moje (niewygórowane) oczekiwania. Przyjemnie pachnie, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Nawilża, chociaż nie jest to długotrwałe nawilżenie. Warto więc mieć go w torebce i używać w wolnej chwili. Wygodne opakowanie oraz niska cena i dostępność to dodatkowe plusy. Polecam go dziewczynom, które cenią sobie walory estetyczne i zapachowe, natomiast zdecydowanie odradzam tym, których dłonie mają tendencję do przesuszania.
cena: 5,39 zł/80 ml
gdzie kupić? Rossmann, Tesco

2. Yves Rocher CACAO&ORANGE
Gwiazdkowa seria Yves Rocher urzekła mnie zapachami i magicznymi opakowaniami. Jeśli chodzi o krem, skusił mnie słodki, intensywny zapach. Ma dość rzadką konsystencję, więc szybko się wchłania (dla mnie to bardzo ważne, nienawidzę tłustych łap!). Niestety jego nawilżenie pozostawia wiele do życzenia, więc również nie polecam go osobom z problemami suchej skóry. Z zimowej, limitowanej serii Yves Rocher mogę za to z czystym sumieniem polecić Wam pomadki, które świetnie nawilżają, nadają zdrowego koloru ustom i pięknie pachną. Ja mam wersję malinową. 
cena: 11,90 zł/75 ml
gdzie kupić? Yves Rocher

3. Johnson`s Body Care, 24-Godzinne Nawilżanie
Zdecydowany hit mojej kosmetyczki! Producent obiecał długotrwałe nawilżenie, nawet po umyciu rąk i dotrzymał słowa. Moje dłonie są zawsze mięciutkie i pachnące. Po kilku dniach używania stały się gładziutkie, ich kondycja wyraźnie się poprawiła (mimo, że nigdy nie miałam specjalnie widocznych problemów ze skórą). Wchłania się równie doskonale, co wyżej opisane kremy. Być może nie ma aż tak fantastycznego zapachu, ale wielbicielom bardziej neutralnych nut z pewnością się spodoba. Nie ma właściwie żadnych wad, więc z pewnością zostanie ze mną na długie miesiące, bo ciężko będzie znaleźć coś równie dobrego 😉
cena: około 8 zł/100 ml
gdzie kupić? Podobno nie jest tak łatwo dostępny, jak Ziaja, ja swój kupiłam w Tesco

Co jeszcze mogę polecić?
Garnier, Nawilżająca Pielegnacja 7 dni, Krem do rąk z mango przed pojawieniem się różowego Johnson’s było moim ulubieńcem. Jest to krem przeznaczony do skóry szorstkiej. Doskonale nawilża, wygładza skórę dłoni i nie pozostawia tłustego filmu. Świetnie się wchłania, pachnie świeżo. Wyczuwalna jest lekka nutka mango. Minusem jest lekko lejąca się konsystencja, ale to dzięki temu krem tak szybko nam się wchłania i nie jest tłusty. Cena to około 5 zł /75 ml. Można go dostać w Rossmannie. 
Farmona, Sweet Secret, Migdałowy krem do rąk i paznokci „Słodkie trufle i migdały”. Ten krem jest zdecydowanie najlepszy, jeśli chodzi o fantastyczne zapachy. Bije na głowę wszelkie czekolady czy kokosy. Mam ochotę go zjeść, za każdym razem, kiedy go używam. Zapach to nie wszystko, krem doskonale odżywia i nawilża skórę. Dość szybko się wchłania i nie lepi się. Cena to około 6 zł/100 ml. Dostaniemy go w Rossmannie, Douglasie i Hebe.