Greetings, Chanel

Luty 15, 2013 47 komentarzy

Zdecydowanie żądam wiosny. Bezapelacyjnie. A do żądania dołączają się wszystkie moje zapomniane, zakurzone szpilki, które musiały do tej pory ustępować miejsca nudnym kozaczkom i nieeleganckim śniegowcom, usilnie udającym emu. Obawiam się jednak, że muszą jeszcze przeczekać Miesiące Kaloszków, aby nastał znów czas ich świetności. Niestety w Polsce mamy pół roku zimy, pluchy i śniegu okalane kilkoma deszczowymi tygodniami. Trzeba się do tego przyzwyczaić, albo zwijać manatki i zamienić klimat na łaskawszy. Swoją drogą, sama bym pewnie skorzystała z pierwszej okazji, jako istota ciepłolubna i dumna kosmopolitka 😉
Jeśli chodzi o ogłoszenia parafialne, do jutra do północy szukam nowego właściciela dla uroczego łańcuszka z sheinside. Więc zapraszam chętnych na niego tutaj.

ENG:
I miss spring, sun, flourishing flowers and I definitely miss my collection of high heels. I’m sick of snow boots and other boring stuff. I’m running out of patience, so sorry winter, get the f.ck out!

zdjęcia: A Piece of Anna

płasz/coat – Sheinside (tutaj/here)
bluza/sweatshirt – allegro (taka sama tu/same here)
spodnie/pants – H&M
torba/bag – Oasap
szpilki/heels – Czasnabuty