Dziś bardzo zwyczajnie

Czerwiec 25, 2011 39 komentarzy

Postanowiłam przetestować nowy łup, pochodzący z wyprzedaży Vero Mody. Niestety, muszę przyznać, że „jedwabna” bluzeczka nie nadaje się na upały i nie jest ani w połowie tak przewiewna, na jaką wyglądała. No ale bywa i tak. Poza tym wróciłam do warszawy, jako, że kobieta zmienną jest i zdążyłam już poszaleć z moimi <3 w PKP Powiśle. Z niecierpliwośią czekam na wyjazd do Pragi, ale najpierw czeka nas Felek ze swoimi nieprzewidywalnymi pytankami. Także niestety, Organy Ochrony Prawnej czas otworzyć ;/
*Zdjęcia robił Dawid, dziękuję :*


Eng:
Trying to test my new „sale-pearl” blouse I was wearing it in a great heat. I have to say that the test was a failure.  The material is not even half as drafty as it looks like. Well, life. Besides, I’m back in Warsaw (again)! As soon as i was back – I had a great time yesterday, with my friends in PKP Powiśle. I can’t wait my trip to Praga with girls. I hope it will be as fun as always with them. But so far, Felek is waiting with his mysterious exam and it’s high time to start learning. Wish me luck, I might need it.
*Photos taken by David, a friend of mine*

bluzka/blouse – %VeroModa
szorty/shorts – sh
buty/heels – f&f
torebka/bag – Primark
pierścionek/ring – Primark
zegarek/watch – found somewhere in my house.