Cofamy czas do wiosny! Kwitnąca spódnica midi

Sierpień 27, 2014 30 komentarzy
Jak widzicie zdjęcia do najświeższych nie należą. Nie są jak cieplutkie rogaliki francuskie z Lidla, raczej bliżej im do niedzielnego obiadu odgrzanego we wtorek. Musicie mi chyba wybaczyć – nie mam ochoty wychodzić z domu. A w domu też mi źle! Zaczynam bardzo poważnie obawiać się jesieni. Już miałam ochotę wskoczyć w fajny sweter, poszarpane jeansy i jak PaniAga na fejsie cieszyć się ze zmian. Szukać stylowych płaszczy, wielkich swetrzysk i nowych botków. Ale te plany snułam w łóżku i kiedy wygrzebałam się spod ciepłej kołderki i postawiłam stopę na lodowatej podłodze, szybciutko mi przeszło. Kiedy jest szaro i zimno na dworze, moim jedynym marzeniem jest zakopać się pod kocem z dobrą książką, gorącą herbatą i masą słodyczy. Powiem Wam w tajemnicy, że czuję się jak ta świnka. Z tymi ciasteczkami. No wiecie. Powiedzcie, że rozumiecie. 

 

 

 

 

zdjęcia: Łukasz
 
top/top – second hand
spódnica/skirt – Sheinside (tutaj/here)
torebka/purse – Choies (tutaj/here)
szpilki/heels – Czasnabuty (tutaj/here)
PS Wrzuciłam trochę jesiennych rzeczy na WYPRZEDAŻ szafy, wpadajcie 😉