Uroda

20

Moje podkłady – Revlon, Bourjois i L’oreal

Coraz częściej pytacie mnie o kosmetyki, jakich używam do pielęgnacji twarzy i do makijażu. Najczęściej pojawiają się pytania właśnie o podkład. Mimo, że nie jestem specjalistką od makijażu i wcale nie mam takich aspiracji, chciałabym pokazać Wam co stosuję na co dzień i dlaczego.  Przedstawiam Wam dzisiaj trzy ulubione podkłady, które zagościły w mojej kosmetyczce….

21

Wielkanocny manicure – kurczaczki na paznokciach

Koszyczek poświęcony, dom wysprzątany, tulipany zadomowiły się w każdym kącie. Wybaczcie, nie miałam wcześniej czasu na świąteczne wpisy – nie było przepisów na pyszności ani świątecznych dekoracji. Dzisiaj, korzystając z chwili wolnego czasu przygotowałam dla Was krótki tutorial ze świątecznymi kurczaczkami na paznokciach. Pomysł banalny i nieco oklepany, ale powiedzcie, czyż nie są urocze? 😉…

13

TOP marca – hity miesiąca

1. Odżywka do rzęs GOSH growth serum.  Bardzo skuteczna, porównywalna do olejku rycynowego, z wygodnym aplikatorem w formie cienkiego pędzelka. Efekt już po 2 tygodniach stosowania! 😉 Moje rzęsy są teraz dłuższe i ciemniejsze. 2. Prasowacz parowy Steamaster. Mój, oczywiście różowy, opisywałam w poście tutaj. Prasowacz parowy odmienił moje życie ;)) Bez żartów, prasowanie dzięki niemu stało…

9

Hean cosmetics

The new outfit post is just around the corner! I promise I’ll post it on Thursday or Friday, because the last exam will be on Thursday. For now I have only a review for polish readers, sorry for that! Mam dla Was dzisiaj krótką recenzję kosmetyków firmy Hean, które miałam okazję testować przez ostatnie 2…

15

Carmex

Długo zwlekałam z napisaniem dla Was tej recenzji. Kiedy zgłosiłam się do testowania Carmex, przyznam się bez bicia, miałam już styczność z tą pomadką, a nawet byłam jej szczęśliwą posiadaczką. Bardzo chciałam jednak wypróbować wszystkie smaki, co mi się w końcu udało. Po zużyciu całej tubki Carmex cherry, połowy classica i połowy truskawki, mogę śmiało…

20

Synesis

Niedawno pan listonosz przyniósł mi długo oczekiwane pudełeczko z niespodzianką od firmy Synesis. Miałam okazję testować kosmetyki, które dostałam w prezencie. Konkretnie była to glinka marokańska, olejek do masażu twarzy oraz dwie próbki perfum. Chciałabym dzisiaj podzielić się w Wami moimi spostrzeżeniami dotyczącymi tych kosmetyków.  Jak widać na zdjęciach połowę próbki z magicznym napisem „party”…