Lifestyle

7

Azjatycki Czwartek #11 – dzikie węże i długie włosy – co z tego wynikło?

Na początku wyjazdu dziwiłam się, że mając taki kraj i taki potencjał Tajowie są tacy trochę, wiecie… leniwi. Potem przeżyłam szok związany z tym, że większość społeczeństw w tym regionie zachowuje się podobnie. Po prawie pięciu miesiącach wiem dlaczego. Ten klimat rozleniwia i to rozleniwia potwornie. Po tylu tygodniach w upale z wilgotnością na poziomie…

16

„Przeżyć” Yeonmi Park czyli jak wygląda życie w Korei Północnej

Inne, egzotyczne miejsca na ziemi fascynowały mnie od dawna. Zapomniane, nierozumiane zwyczaje, złe i niehumanitarne praktyki na drugim końcu świata… Kultura arabska i jej brak poszanowania dla istoty kobiety, dziwne wychowanie dzieci w azjatyckich państwach, obrzezanie dziewcząt w Afryce – te tematy przerobiłam już jako młoda dziewczyna. Ale Korea Północna? Wiecie coś na jej temat?…

9

Co zamówiłam z Aliexpress do Azji? Zdjęcia realne produktów i linki bezpośrednie

Mój wpis na temat >100 pomysłów na to, co zamówić z Aliexpress< bardzo Wam się spodobał, ale wielu z Was brakowało realnych zdjęć produktów, jakie zamawiałam. UWAGA! We wpisie 100 pomysłów, na samej górze postu macie info o tym jak zyskać 5$ na pierwsze zamówienie, warto skorzystać! Postanowiłam więc zamówić kilka rzeczy i pokazać Wam…

2

Azjatycki Czwartek #8 – jak wygląda kwiat bananowca, co mi dały hejterskie teksty i jak jeździmy we troje na jednym kole

Dzień dobry w ten piękny, słoneczny dzień! Dziś jest ten wyjątkowy dzień, to święto w roku, na które zawsze czekam najbardziej. Dzień, który w moim mniemaniu powinien być świętem narodowym bo pozwala wreszcie dać upust każdemu wewnętrznemu grubasowi, który w nas drzemie. W tłusty czwartek, moi drodzy wszyscy jesteśmy równi i wszystkim idzie w cycki…

6

Azjatycki Czwartek #6 – plaże, hotele i zachody słońca, czyli nie takie straszne Phuket, jak go malują

W tym tygodniu działo się sporo, chociaż wcale nie ruszaliśmy się z Phuket! Byliśmy w fajnym hotelu, odkrywaliśmy nowe plaże i znaleźliśmy sporo świetnych miejsc na oglądanie zachodu słońca. Zjedliśmy też sporo dobrego jedzonka, a ja zaliczyłam wielki kryzys związany z blogowaniem, a raczej narzędziem służącym mi do pracy. Potrzebuję też Waszej pomocy, więc proszę…